W środę pierwszy sparing

Górnik rozpoczyna dziś piąty dzień zgrupowania w tunezyjskim Monastyrze. Na razie wszystko odbywa się bez większych zakłóceń, jeśli nie liczyć drobnych urazów Roberta Szczota i Mariusza Przybylskiego. - Robert w sobotę podczas treningowej gierki doznał urazu stawu skokowego. To nic poważnego. Niebawem powinien być gotowy do wyjścia na boisko - relacjonuje przebywający na obozie z ekipą Stanisław Oślizło. - Z kolei Przybylski narzekał na silne bóle mięśni brzucha. Nie jest to kontuzja, która na dłużej wyeliminuje go z treningu.
Górnik trenuje nie tylko na boisku. W sobotę piłkarze przed południem biegali po plaży. - Piasek jest inny niż na naszych plażach. Dobrze się po nim biega - dodaje Oślizło.
Dodajmy, że na trening Górnik dojeżdża autokarem. Jazda do miejscowości Jemmal trwa 30 minut, a do El Kantauni 10 minut krócej. - Chcemy mieć jak najlepsze warunki do zajęć, a boiska w tych miejscowościach są znakomite - twierdzi legendarna postać klubu z Zabrza.
W środę Górnik zagra w Tunezji pierwszy sparing. Wiadomo też, że na zgrupowanie nie dojedzie już żaden nowy zawodnik. Gdyby Górnik w najbliższych dniach sfinalizował kolejny transfer (klub rozmawia z trzema graczami) pozyskany piłkarz pojechałby na obóz na Cypr.
Tymczasem dziś odbędą się kolejne rozmowy z Ruchem na temat podziału biletów na derby Śląska.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online