Kłopoty bogactwa?

Górnik rozegra na Cyprze cztery mecze sparingowe, które mają wykrystalizować skład na wiosenną rundą, którą zabrzanie zaczną derbami z Ruchem Chorzów. Jak ważny to mecz, kiedy jest się na ostatnim miejscu w tabeli, niech świadczą słowa prezesa klubu Jędrzeja Jędrycha. - Jeżeli wygramy to utrzymamy się w lidze. Inny wynik oznacza walkę o pozostanie w lidze do końca. 
W każdym razie "układanie" składu Górnika na rundę zapowiada się naprawdę interesująco, skoro z zespołu odeszło - nie licząc Młodej Ekstraklasy - dziewięciu zawodników, a już przyszło pięciu. I cała ta grupa została sprowadzona z myślą o grze w pierwszej jedenastce. Trudno sobie wyobrazić, by nie grał piłkarz, który był bohaterem najdroższego transferu dokonanego tej zimy w lidze, czyli Robert Szczot. W Tunezji grał na prawej pomocy, gdzie teraz na pewno będzie sprawdzany Damian Gorawski. Czyli Szczot na lewej? Pewnie tak, choć ta strona boiska ostatnio była zarezerwowana dla Piotra Madejskiego. Sparingi pokazały, że Górnik będzie grał dwójką defensywnych pomocników i jednym klasycznym napastnikiem. Tomasz Zahorski? Dawid Jarka? Przemysław Pitry w drugim meczu był wystawiony jako lewy pomocnik.

Obrona po polsku
Jeżeli dziś coś jest przewidywalne to wyłącznie układ bloku defensywnego. Przy rehabilitacji Michala Vaclavika i po bardzo udanej rundzie jesiennej, pozycja w bramce Sebastiana Nowaka wydaje się bardzo mocna. Tym bardziej, że w sparingach założył kapitańską opaskę. Swoją drogą w derbach z Ruchem może zagrać dwóch piłkarzy mających za sobą "Niebieską" przeszłość, czyli wspomniany Nowak i Gorawski. Wracając do zabrzańskiej defensywy, trener Henryk Kasperczak prawą stronę zarezerwował dla Grzegorza Bonina, środek dla duetu Michał Pazdan - Adam Banaś, a na lewej stronie pojawia się Mariusz Magiera. Oczywiście nie można wykluczyć zmian, ale pewnie tylko kosmetycznych. W każdym razie na dziś wydaje się mało prawdopodobne, by w zabrzańskiej defensywie zagrał jakikolwiek obcokrajowiec. Patrika Pavlendy nie ma w klubie, Maris Smirnovs jest rezerwowym, a Tadas Papeczkys trenuje z Młodą Ekstraklasą. - Na dziś stracił miejsce w naszej kadrze. Odejdzie, może zostanie wypożyczony. Stawiamy na Magierę i Marciniaka - twierdzi prezes Jędrych, co oznacza koniec gry Litwina na Roosevelta.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online