Forum
 

Na wojennej ścieżce

Nie milkną echa środowej, przerwanej potyczki Górnika Zabrze z Crveną Zvezdą Belgrad. Henryk Kasperczak, podejmując w 20 minucie decyzję o "odwołaniu” swych graczy z boiska, być może niejednemu z nich... uratował piłkarską wiosnę.
Taki wniosek wysnuć można z historii najnowszej zabrzańskiego klubu. Niemal dokładnie dwa lata temu sparing z innym bałkańskim zespołem skończył się fatalnie dla Jarosława Białka, grającego wtedy w barwach ekipy z Roosevelta. 
Cała sytuacja miała miejsce 9 lutego 2007 roku. Zabrzanie - pod „rządami” trenera Zdzisława Podedwornego - przebywali wtedy na zgrupowaniu w Turcji. W pierwszym sparingu ich przeciwnikiem był rumuński klub Ceahlaul Piatra-Neamt.
- W końcówce spotkania poszedłem głową do piłki, która odbiła się kozłem od ziemi. Jeden z rywali zaatakował mnie bezpardonowo kolanem - opowiada Białek. - Nie wiem, co się działo potem. Pamiętam tylko, że prosto z boiska trafiłem do tureckiego szpitala. To był koszmar, zwłaszcza w chwili, kiedy okazało się, że mam nos złamany w dwóch miejscach. Sam szpital i salę operacyjną, w której mi go składano, zapamiętałem fatalnie.
Kiedy pomocnik Górnika (dziś przebywa w Gutowie na obozie z Podbeskidziem Bielsko-Biała) jechał karetką do lecznicy, na murawie trwała przepychanka między graczami obu ekip. "Górnicy” bowiem nie zamierzali biernie przypatrywać się brutalnym wyczynom Rumunów. Zamieszanie trwało dobrych kilka minut, ale... mecz udało się dokończyć. Wskutek tego w kronikach klubu z Roosevelta pozostała porażka 0:2 z rumuńskim ligowcem...
Gorzej potoczyły się losy „połamanego” zawodnika. - Straciłem cały okres przygotowawczy. I choć w marcu wróciłem do gry, wiosna nie była szczególnie udana. Zwłaszcza że przez długi czas musiałem grać w specjalnej masce ochronnej na twarz. Wyjątkowo niedopasowanej i niewygodnej...
Wobec takich wspomnień Paweł Strąk - którego brutalne potraktowanie przez jednego z Serbów stało się przyczyną przerwania środowej gry z Crveną Zvezdą - powinien chyba serdecznie podziękować sztabowi szkoleniowemu za "ocalenie życia i zdrowia”. Cała ekipa zaś liczyć powinna na to, że jutrzejszy sparing ze Slovanem Liberec będzie przebiegać w zupełnie innej atmosferze. W końcu to Czesi...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online