Sport: Wygrali kibice!

W poniedziałek przed południem Ruch i Górnik doszły w końcu do porozumienia w sprawie podziału biletów na Wielkie Derby Śląska. "Niebiescy" przekażą do Zabrza 7500 wejściówek, po 20 złotych za każdą.
Na ten dzień czekali pewnie wszyscy kibice pamiętający atmosferę Wielkich Derbów Śląska, które odbyły się przed rokiem. W poniedziałek po raz kolejny - i prawdopodobnie ostatni - spotkali się w Chorzowie przedstawiciele Ruchu i Górnika Zabrze. I w końcu strony doszły do porozumienia. Ruch przekaże zabrzanom 7500 wejściówek po 20 złotych za każdą.

"W dniu 9 lutego Zarządy Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze podjęły ostateczną decyzję dotyczącą cen biletów dla Górnika Zabrze" - czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez klub z Cichej. "W wyniku rozmów Zarząd Górnika Zabrze postanowił pokryć koszty transportu swoich kibiców. Dotychczas koszty te były wliczone w cenę biletu dla Górnika Zabrze. W związku z powyższym ostateczna cena biletu wynosi 20 złotych i tym samym nie uwzględnia kosztów transportu. Liczba biletów dla kibiców przyjezdnych pozostała niezmienna i wynosi 7,5 tys. sztuk” - tak kończy się oświadczenie Ruchu.

- Myślę, że wszyscy odetchnęli z wielką ulgą. Najważniejsze, że w końcu udało się zawrzeć kompromis i pokazać, że tak wielkie wydarzenie może dwa największe śląskie kluby zjednoczyć, a nie dzielić. Myślę, że nie będzie problemu ze sprzedażą takiej liczby biletów. Kibice dzwonili zaniepokojeni i pełni nadziei od dawna i naprawdę czekali na taki dzień. Dziś możemy w końcu powiedzieć, że temat biletów to już przeszłość - mówi z nieukrywaną satysfakcją Krzysztof Maj, dyrektor ds. marketingu Górnika Zabrze.

Serial z biletami w tle trwał mniej więcej miesiąc. Ruch oferował zabrzanom bilety najpierw po 35 złotych (w tym 5 złotych za przejazd ze stacji Katowice-Załęże na Stadion Śląski), a przed kilkunastoma dniami - po 25 złotych.

Fani Górnika nie chcieli być inaczej traktowani niż kibice Legii czy Wisły, którzy w końcówce rundy jesiennej mogli wejść na największy stadion w Polsce za 15 złotych. Tymczasem Ruch za tę kwotę oferował jedynie 5 procent należnej zabrzanom puli wejściówek, czyli dokładnie 2.050 biletów. I tylko na wzięcie tej puli zdecydowali się do poniedziałku fani zabrzan, rezygnując z ponad pięciu tysięcy biletów.

W trakcie ostatnich kilku tygodni odbyło się kilka spotkań. Żadne nie zakończyło się kompromisem, choć stanowiska powoli się zbliżały.

- Nigdy nie chcieliśmy większej liczby biletów, zdając sobie sprawę, że takie jest stanowisko policji i trudno będzie z nim dyskutować. Chodziło o cenę. Tylko i wyłącznie. Z czasem zaczęła pojawiać się dobra wola z obu stron. Chyba Ruch i Górnik, a przede wszystkim sami kibice doszli do wniosku, że więcej można przegrać niż wygrać. Pewnie byłby wielki żal, gdyby nie udało się takiego święta piłki - nie tylko śląskiej - "sprzedać" w odpowiedniej oprawie, a taką będzie tylko pełny Stadion Śląski. Szczególnie, że rok wcześniej sami zawiesiliśmy sobie poprzeczkę bardzo wysoko - dodaje Maj.

- Czy był moment, kiedy wydawało się, że nic z tego nie będzie? Kiedy Ruch obstawał przy 30 złotych, oferując tylko 2 tys. biletów na dwa razy mniejszą kwotę. Wtedy porozumienie wydawało się mało prawdopodobne, choć cały czas miałem wrażenie, że dogadanie się jest kwestią czasu. Im bliżej terminu spotkania, tym szanse rosły. Stanęło na kwocie, którą proponowaliśmy już trzy tygodnie temu - kończy dyrektor Górnika.

Ruch od początku zakładał wpuszczenie na Stadion Śląski 7,5 tys. fanów zabrzan. Wyższą cenę biletów dla Górnika tłumaczył uśrednieniem cen wejściówek na cały obiekt. Przed tygodniem rozbieżność wynosiła już "tylko" pięć złotych i chyba wtedy strony uwierzyły, że kompromis jest możliwy.

Ostatecznie Ruch wykazał się dobrą wolą i zdrowym rozsądkiem. W końcu to "Niebiescy" są gospodarzem derbów, płacą niemałe pieniądze za wynajem stadionu i to Ruchowi w pierwszej kolejności zależy na pełnych trybunach. Nie dość, że zapewnią przychód z meczu, to jeszcze w kraj pójdzie sygnał o zorganizowaniu widowiska, który w polskich warunkach będzie absolutnym wydarzeniem. Nie do powtórzenia na żadnym innym stadionie w Polsce. Tak stało się przed rokiem.

Stadion Śląski znowu pełny?

W marcu zeszłego roku Wielkie Derby Śląska zgromadziły rekordową w ostatnich latach - 41 tysięczną widownię. Jak będzie teraz?

"Niebiescy" zaczęli sprzedawać wejściówki na mecz 27 stycznia. W ciągu pierwszych dwóch dni udało się znaleźć nabywców na 10 tys. kart wstępu. Ile sprzedano ich do dziś?

- Danych z poniedziałku jeszcze nie mam, ale w sobotę mieliśmy potwierdzoną sprzedaż nieco ponad 15 tys. biletów. Jestem przekonana, że teraz ta liczba szybko wzrośnie. Mamy w planie przygotowanych dla kibiców jeszcze kilka niespodzianek i naprawdę wierzymy, że 28 lutego stadion będzie pełny - przekonuje Marzena Mrozik, dyrektor ds. handlowo-marketingowych Ruchu Chorzów.

- Planujemy jeszcze oficjalną konferencję prasową, już na Stadionie Śląskim. Czy sprzedajemy także te najdroższe bilety? Oczywiście! Jest na nie bardzo duże zapotrzebowanie. Mogę zdradzić, że około 60-70 procent tychże w kasach już nie ma - dodaje Mrozik.

Optymizm wydaje się w obecnej sytuacji uzasadniony. Zakładając, że Górnik rozprowadzi 7,5 tys. biletów (rok temu na derbach było dwa razy więcej fanów zabrzan), Ruch musi sprzedać w ciągu najbliższych dwóch tygodni drugie 15 tys. biletów, co gwarantowałoby około 40-tysięczną frekwencję na Stadionie Śląskim.

Nie można wykluczyć, że część kibiców Górnika kupi bilety dostępne w ogólnej sprzedaży. W każdym razie przełom jest faktem i ponownie pojawiła się ogromna szansa na powtórkę sprzed roku, czyli pełny Stadion Śląski. Mecz Ruch - Górnik odbędzie się za 18 dni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online