Kto po Leo? Smuda kontra Kasperczak

Drogi Franciszka Smudy i Henryka Kasperczaka kilka razy przecięły się. "Henry" zepchnął z trenerskiego stołka Smudę, gdy ten prowadził Wisłę Kraków.
Później górą był „Franz", kiedy zdobył angaż w Lechu Poznań uprzedzając Kasperczaka. Teraz dojdzie do najbardziej pasjonującego starcia - o to kto poprowadzi reprezentację Polski - pisze "Przegląd Sportowy". 

Następca Leo Beenhakkera będzie miał niesłychanie trudne zadanie wprowadzenia Polskę do finałów przyszłorocznych mistrzostw świata, ale przyszłego selekcjonera biało-czerwonych czeka też nie lada zaszczyt - poprowadzi on naszą kadrę podczas polskiego EURO 2012. Oprócz honorów związanych z pełnienem funkcji selekcjonera nie można pominąć wątku finansowego. To przecież Beenhakker wywalczył ogromne zarobki liczone w dziesiątkach tysięcy euro miesięcznie plus premie za ewentualne sukcesy. Następca, nawet jeśli tyle nie dostanie i tak nie będzie mógł narzekać.

Warsztat trenerski
Smuda ma niesamowitego „piłkarskiego" nosa. Odkrywał zawodników na których nikt nigdy by nie postawił i udanie wkomponowywał ich do swojego zespołu. Tak było z Tomaszem Frankowskim, Maciejem Żurawskim, Markiem Citko, Mirosławem Szymkowiakiem czy obecnie Robertem Lewandowskim. „Przygotowałem Heńkowi kolejny zespół do przejęcia. Lech jest gotowy!" - żartował Smuda nawiązując od czasów, gdy Kasperczak objął po nim Wisłę. Jeśli chodzi o selekcję piłkarzy Smuda na pewno jest lepszy. Budowanie drużyny nie jest takie łatwe o czym przekonuje się Kasperczak w Zabrzu. „Henry" lubi stawiać głównie na piłkarzy kreatywnych, Smuda zapatrzony w niemiecką szkołę woli wypośrodkować czyli łączyć zawodników kreatywnych z tymi, którzy sukces mają wybiegać i wywalczyć.

Siła przebicia w PZPN
Ten atut zdecydowanie leży po stronie Kasperczaka. W nieoficjalnych rozmowach prezes PZPN Grzegorz Lato przyznaje, że kolega z dawnej reprezentacji może liczyć na jego poparcie. Niby powołuje się selekcjonera na wniosek zarządu, ale wiadomo, że wyboru dokonuje prezes. Poza tym Kasperczak ma w PZPN sporo znajomych, choć należy zaznaczyć, że nie zawsze mu było z nimi po drodze...

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]