Lubański: Jeszcze wierzę w Górnika

- Górnikowi brakuje dwóch wygranych meczów, które pozwoliłyby piłkarzom bardziej uwierzyć we własne możliwości i zdjąć z nich presję, jaka ciągle ich ciśnie - powiedział dla "Przeglądu Sportowego" Włodzimierz Lubański. 

- Górnik Zabrze wciąż zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Na dodatek po porażce z Piastem ma jeszcze większą stratę do rywali.
Włodzimierz Lubański: - Górnik niestety rozczarowuje, i to bardzo. Przeciwko Piastowi zagrał słabo. Nie potrafił z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie zdobyć nawet punktu. Widać, że piłkarze nie potrafią radzić sobie z presją. Grają bojaźliwie i niepewnie.

- Ale przecież w zremisowanych meczach z Lechem i Legią ci sami gracze prezentowali się zgoła odmiennie.
- Faktycznie zabrzanie wypadli w obu wspomnianych spotkaniach poprawnie. Nie byli gorsi chociażby od Lecha, który walczy o tytuł mistrzowski.

- Okazało się jednak, że te dwa remisy nie wzmocniły drużyny.
- Temu zespołowi brakuje dwóch wygranych meczów, które pozwoliłyby piłkarzom bardziej uwierzyć we własne możliwości i zdjąć z nich presję, jaka ciągle ich ciśnie. W spotkaniu w Gliwicach byli zrezygnowani. Widać, że mają coraz mniejszą wiarę w to, ze Górnik się utrzyma.

- A pan wciąż w to wierzy.
Sytuacja jest bardzo trudna, ale jeszcze nie beznadziejna. Do końca ligi pozostało osiem kolejek i można zdobyć maksymalnie 24 punkty. Oczywiście, że wierzę w utrzymanie zespołu.

- Jak pan wspomina jedyny spadek klubu w historii z ekstraklasy, który miał miejsce w 1978 roku?
- Byłem wtedy zawodnikiem belgijskiego Lokeren. Mam ogromny sentyment do Górnika i dlatego smuciłem się z powodu spadku. Teraz jest mi bardzo przykro, że zabrzanie znowu są na krawędzi.

- Trener Henryk Kasperczak jest coraz bardziej krytykowany.
- Bez wątpienia Heniek jest znakomitym i doświadczonym szkoleniowcem. Sponsorzy i działacze klubu także zrobili wszystko, aby ta drużyna była silna. Przeznaczono przecież spore środki finansowe na klub. Okazuje się jednak, że nie można kupić drużyny. Piłkarze niestety zawodzą.

- Kto z nich najbardziej?
- Nikogo nie zganię personalnie, ani nie wyróżnię. Cały zespół gra poniżej możliwości i to jest główna przyczyna niepowodzeń zabrzańskich piłkarzy.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online