Rambo rządzi

Diego Alessandro Rambo przyleciał do Polski w czwartek wieczorem, a w piątek pozował do zdjęć w gabinecie Marka Koźmińskiego. Przyglądający się temu bułgarski piłkarz Dimitar Makriew stwierdził. - Wyglądasz jak prezydent.
17-letni chłopak w niczym nie przypomina okaleczonego psychicznie weterana z Wietnamu, którego tak dobrze znamy ze szklanego ekranów. Mierzy bodaj 170 centymetrów wzrostu, jest szczupły i cały czas się uśmiecha. Jednak piłkarz o budzącym trwogę nazwisku już wygrał rywalizację z o wiele groźniej wyglądającym Pawłem Pęczakiem, bo... jest tańszy.

28 stycznia ten niepozorny chłopak grający na pozycji środkowego, bądź skrajnego obrońcy, będzie świętował urodziny. Aklimatyzacja Rambo przebiega bez zarzutu, bardzo pomagają mu Felipe i Gaudinho. Rambo, podobnie jak koledzy, uwielbia się kąpać. Po piątkowych zajęciach panowie spędzili pod prysznicem czterdzieści minut. - Ogórek - mówią o nim wolący zachować anonimowość piłkarze Górnika. - Trudno coś więcej o nim powiedzieć, na razie widzieliśmy jak biega - wyjaśnił drugi trener Marek Wleciałowski, a ten pierwszy, czyli Waldemar Fornalik, na widok niżej podpisanego zawyrokował. - Wy już chyba nie macie co robić.

To ostatnie stwierdzenie chyba najbardziej oddaje sytuację, gdyż Rambo, przynajmniej na razie, nic wielkiego nie pokazał. Jednak Brazylijczyk grający w Polsce to u nas wciąż nie lada gratka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online