Kasperczak zapowiada powrót na ławkę

Górnik Zabrze pod wodzą Henryka Kasperczaka spadł z Ekstraklasy. Trener wziął całą winę na siebie i odszedł z klubu, ale nie oznacza to końca jego kariery.
- Jestem wciąż tym samym człowiekiem, z tą samą pasją, tą samą wiedzą i chęcią pracy w zawodzie. Absolutnie nie czuję się wypalony - mówi Kasperczak. - Wrócę na sto procent. Nie zamierzam wieloletniej kariery zakończyć porażką. Jestem takim człowiekiem, że pierwszego dnia po rozstaniu z drużyną już myślę o nowej pracy. I mam nadzieję, że wcześniej czy później ona mnie znajdzie, chociaż wcale nie twierdzę, że będzie to polska liga - zapowiada "Henry".
W końcówce sezonu media wplątały trenera Kasperczaka w historię z kibicami, którzy w trakcie treningu postanowili ostro zmobilizować piłkarzy do walki o utrzymanie.
- Wcześniej nic nie wiedziałem o wizycie kibiców. Przyszło ich chyba ze stu i wyglądali naprawdę groźnie. Bałem się, że piłkarze nie wytrzymają presji, wdadzą się w pyskówkę i dojdzie do czegoś znacznie gorszego. (...) Na szczęście skończyło się na wymianie zdań, choć czułem napięcie i czającą się agresję, która w każdej chwili mogła wybuchnąć - przyznaje Kasperczak.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online