Forum
 

Optymalna taktyka

Piłkarze Górnika Zabrze najlepiej murują dostęp do własnej bramki. Tylko jeden stracony gol w rundzie wiosennej świadczy, że podopieczni Waldemara Fornalika dobrze opanowali grę czwórką obrońców. O tyle to dziwne, że jak mówił nam niedawno Paweł Pęczak Górnik tylko w jednym zimowym sparingu grał w ustawieniu 4-4-2. 
- Nie chcę się teraz licytować czy to było jedno, czy może dwa spotkania - powiedział trener Górnika. - Na pewno jednak graliśmy czwórką obrońców w poprzednich letnich przygotowaniach, dokładnie na obozie w Austrii. Rok temu, gdy byliśmy na Cyprze, też ćwiczyliśmy ten wariant. Poza tym doskonalimy to wszystko na treningach, więc to nie jest tak, że ja ustawiłem czterech z tyłu, czterech w środku i dwóch z przodu i gramy. Przekazana została jakaś myśl, choć tego faktu nadmiernie bym nie eksponował.

- Czyli, że to wszystko nie jest takie proste, a na obecne efekty Górnik musiał się wiele napracować...

- W przypadku gry czwórką obrońców wiele zależy od inteligencji piłkarzy. Ci muszą umieć czytać grę, muszą mieć zmysł do takiej gry.

- Wynika z tego, że Górnik ma inteligentnych zawodników, bo mówi się, że gra czwórką jest znacznie trudniejsza niż gra z dwoma kryjącymi.

- Osobiście słyszałem opinię, że trójką w tyłach gra się trudniej. Inna sprawa, że u nas grę trójką ćwiczy się już w grupach młodzieżowych, zawodnicy są do tego stylu przyzwyczajani. Przykładowo w Hiszpanii jest narzucony system 4-4-2 i tam młodzi piłkarze szkoleni są pod tym właśnie kątem.

- Czy można zaryzykować stwierdzenie, że znalazł pan optymalne, na dzisiaj ustawienie dla Górnika?

- To bardzo niebezpieczne stwierdzenie, bo nie jest wykluczone, że życie zmusi nas do tego, aby wrócić do systemu z trójką obrońców. Dzisiaj gra czwórką nam odpowiada i przynosi wymierne korzyści, ale nie wiadomo co przyniesie jutro. Chciałbym jeszcze podkreślić jak olbrzymie znaczenie ma dla naszej gry postawa środkowych obrońców. Robert Kolasa czy Grzegorz Lekki wykonują naprawdę dobrą robotę. Nie wolno też jednak zapominać, że za grę w destrukcji odpowiadają niemal wszyscy, bo ta nie kończy się tylko na tych dwóch, czy czterech obrońcach.

- Ostatnio jednak Górnik to nie tylko solidna gra w tyłach, ale i coraz bardziej interesująca gra ofensywna. Przebudził się Adrian Sikora, który stał się egzekutorem jakiego wam ostatnio brakowało.

- Adrian jest na ustach wszystkich, bo strzela bramki, ale na te gole pracują pozostali piłkarze, którzy konstruują akcje i dogrywają piłki. Na pewno jednak Sikora spełnia swoje zadanie, bo ktoś te akcje musi wykańczać.

- Niebawem kończą się kontrakty większości piłkarzy. Czy wkrótce nie zacznie pan myśleć o następnym sezonie, czy nie zacznie pan szukać nowych personalnych rozwiązań?

- Na razie o tym nie myślę. Gdy przyjdzie do mnie zawodnik i powie, że ma już nowy klub, to na pewno zastanowię się nad daniem szansy komuś innemu. Jeśli jednak nic takiego się nie stanie, to czemu mam odstawiać graczy, którzy dla Górnika poświęcili tyle zdrowia.

źródło: Tempo



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online