Forum
 

Menedżer Banasia: Jest coś takiego, jak marzenia

Jak uważa dzisiejszy "Fakt", polscy działacze klubowi nie potrafią zrozumieć, że nasi piłkarze nie są warci po kilka milionów euro
Według dziennika przypadek Adama Banasia najlepiej obrazuje transferowy odlot. Obrońca Górnika ma za sobą bardzo udany sezon, nic dziwnego, że pojawili się chętni, by go kupić. Górnik chce jednak milion euro, czyli 4,5 miliona złotych, a niektóre źródła podają, że nawet 2 miliony euro.
Piłkarz wierzył w to, że kluby dojdą do porozumienia, ale ostatecznie tak się nie stało i prawdopodobnie nie stanie.
- Klub można mieć w sercu, ale czasem chodzi o coś innego... Na przykład co powiesisz na ścianie na koniec kariery - tłumaczy obrazowo menedżer Banasia Mariusz Piekarski. – Piłka to biznes, to zawód, to zarabianie na rodzinę. Nie mówię, że Adam ma w Górniku źle, ale jest jeszcze coś takiego, jak marzenia...
- Na dziś jest mała szansa na to, że Adam trafi do Lecha. Cena, jakiej żąda za niego Górnik, jest zaporowa. No bo kto zapłaci milion euro? Gdyby negocjacje zaczęły się od dwóch milionów złotych, to można by rozmawiać, ale w takim wypadku ciężko o porozumienie.

na podstawie: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online