Forum
 

"Gora" idzie w górę

Kilku nowych piłkarzy pokazało się wczoraj w "tajnym" sparingu z Polonią Bytom. Zabrzanie wygrali 1:0 po trafieniu najlepszego na boisku Damiana Gorawskiego.
Sparingowe spotkanie Górnika z zespołem Młodej Ekstraklasy Polonii rozegrano w środowe południe na bocznym boisku przy Roosevelta. Obu stronom nie zależało na nagłaśnianiu meczu, bo trenerzy w spokoju chcieli się przyjrzeć sprawdzanym lub zakontraktowanym niedawno zawodnikom.

W ekipie z Zabrza testowi poddano Niemca Christiana Henela z 1.FC Kaiserslautern, Tomasza Bajko z Wigier Suwałki oraz Michała Płókarza z rezerw Lechii Gdańsk. Od pierwszej minuty w ataku zagrali też pozyskany kilka dni temu Alesz Besta i Ensar Arifović. Ten drugi kontrakt z Górnikiem podpisał tuż przed sparingowym meczem.

To duże zaskoczenie, bo trener Ryszard Komornicki nie był do końca przekonany co do celowości sprowadzania zawodnika, który ostatnio mało co grał i niewiele strzelał goli.

- Ensar podpisał dwuletni kontrakt. Z tym, że w umowie jest klauzula, że jeśli nie zagra odpowiedniej ilości meczów w rundzie jesiennej, to może ona być rozwiązana - tłumaczył Kazimierz Fliśnik, menedżer bośniackiego napastnika.

Arifović starał się jak mógł we wczorajszym spotkaniu. Na początku miał nawet świetną okazję do zdobycia gola, ale ją zmarnował. - Brakuje mi jeszcze czucia piłki, bo po długiej przerwie był to dla mnie pierwszy mecz. Fizycznie czuję się jednak dobrze. W Białymstoku regularnie trenowałem. To nie jest tak, że nic nie robiłem. Całego meczu może nie wybiegam, ale połowę czy trzydzieści minut na pewno - mówił nam Arifović.

Drugi ze sprowadzonych napastników, Alesz Besta, też nie pokazał wszystkich swoich walorów w gierce z Polonią. - Przez dwa ostatnie dni kursowałem na trasie: Zabrze - Praga - Ostrawa, żeby pozałatwiać wszystkie formalności. Przejechałem tysiąc kilometrów. Trochę sił i zdrowia to kosztowało - komentował swoją grę czeski piłkarz.

Z testowanych przez Górnika zawodników raczej nikt nie ma obecnie szansy na angaż. - W sparingu dobrze zaprezentował się Marek Krotofil i to on może być naszą alternatywą na prawą obronę. Jeśli chodzi o Henela, to będę mu się przyglądał, ale po tym, jak zakontraktowaliśmy dwóch napastników, nie dołączy teraz do drużyny - wyjaśnił szkoleniowiec Górnika.

Zabrzanie jedynego gola zdobyli po ładnej akcji Mariusa Kiżysa i trafieniu Gorawskiego. Widać, że po kontuzji doświadczony pomocnik wraca do formy i być może już wkrótce wspomoże kolegów. - Na razie może za wcześnie, żeby od razu wskoczył do pierwszego składu, ale pół godziny w ligowym meczu na pewno wytrzyma - skomentował występ „Gory” trener Komornicki.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online