Forum
 

Czas na łowy

Po okresie, w którym nie doszły do skutku rozmowy z przedstawicielami szwedzkiej firmy budowlanej Skanska oraz przedstawicielami "Żywca", szef rady nadzorczej SSA Górnik Zabrze, Andrzej Mierzwa ponownie rusza na "łowy". - Faktycznie to wszystko trochę się przeciąga - mówi Mierzwa. - Spowodowane to było moją chorobą.  
Teraz już wszystko jest w porządku, więc jak najszybciej postaram się skontaktować z przedstawicielami szwedzkiej firmy. Myślę, że szybko dojdzie także do rozmów z przedstawicielami grupy "Żywiec".

Nie jest wykluczone, że do spotkania ze Szwedami dojdzie już w piątek. Nikt nie ukrywa, że w grę wchodzą dwie opcje - reklama oraz sprzedaż części akcji.
- Na razie musimy się spotkać i to uściślić - dodaje Mierzwa. - W grę wchodzą obie opcje.

Jakby z boku pozostaje prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński. Co prawda w towarzystwie syna, Marka, prowadził rozmowy z prezesem włoskiej firmy Limonta zajmującej się produkcją sztucznych nawierzchni, ale na efekty trzeba będzie trochę poczekać.

- Włosi byli w piątek, rozmawialiśmy i na tym się skończyło - mówi. - Kiedy się odezwą i dadzą nam jakąś odpowiedź nie mam pojęcia. Zresztą ja jestem odpowiedzialny w klubie za sprawy sportowe i myślę, że jeżeli o to chodzi Górnik prezentuje się nieźle. Nie mogę pilnować wszystkiego. Poza tym, nie można zapominać, że jestem pracownikiem najemnym. Górnik jako spółka prawa handlowego rządzi się przecież swoimi prawami.

Koźmiński nie ukrywa jednak, że znaleźć dziś jakiegokolwiek sponsora dla klubu jest bardzo ciężko.

- Przykre jest to, że na mecze Górnika przychodzi sporo osób, zjedzą chleb ze smalcem napiją się piwa, włożą kapelusz na głowę i koniec. Na tym się kończy całe mówienie o sponsorach - dodaje Koźmiński.

Być może zabiegi Andrzeja Mierzwy przyniosą skutek. Z niecierpliwością czekają na to zapewne także piłkarze, którym klub zalega z wypłatami.

- Mamy dwumiesięczne, więc niewielkie, zaległości - dodaje Koźmiński. - Wynikają one z umów kontraktowych. Problem tkwi jednak w czym innym. Uważam, że zdecydowanie gorszy jest brak perspektyw przed zawodnikami. A przecież w czerwcu kilku z nich kończą się kontrakty. Piłkarze powinni dziś wiedzieć na czym stoją. To jest w końcu Górnik!

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online