Jędrych: Na razie testy

- Uważam, że można dziś sprowadzić piłkarzy, którym skończyły się kontrakty i zbudować w taki sposób dobrą jedenastkę - mówi prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.
» Michał Pazdan opuści zimą Zabrze?
Jędrzej Jędrych: - Nie wiem. Na razie dostał zgodę na tygodniowe testy w krakowskiej Wiśle. Proszę mi wierzyć, że droga od testów do transferu jest bardzo daleka. W każdym razie skoro jest taka propozycja, to trzeba ją poważnie rozważyć.

» Temat pojawił się w ostatnich dniach?
- Tak naprawdę to pierwszy sygnał, że Wisła byłaby zainteresowana Michałem Pazdanem pojawił się jeszcze w lecie. Wtedy był jednak bardzo luźny, nie pojawił się żaden konkret. Teraz? Od pewnego czasu wiedzieliśmy, że temat może pojawić się ponownie.

» Pazdan jest dziś wart tyle, ile cztery miesiące temu?
- Nie uważam, że jego wartość spadła. Od razu uprzedzę jednak pytanie - na razie w ogóle nie rozmawialiśmy na temat kwoty za jaką nasz piłkarz mógłby trafić do Krakowa. Zobaczymy, co Wisła powie za kilka dni, kiedy testy Pazdana dobiegną końca.

» To dobry pomysł, by piłkarz, który był na mistrzostwach Europy, jechał na testy do klubu, który od Zabrza jest oddalony o 100 kilometrów?
- W tych kategoriach tego nie rozpatruję. Wisła zwróciła się z takim pytaniem, sam piłkarz też chciał do Krakowa pojechać, więc uznaliśmy, że mówienie „nie” mijałoby się z celem.

» Nie miał pan wrażenia, że większość zawodników, szczególnie w końcówce roku sprawiała wrażenie, że najchętniej bardzo szybko opuściliby Zabrze?
- To pan powiedział, ale trudno było takiego wrażenia nie odnieść.

» Pazdan miał być jednym z tych graczy, na którym będzie budowany „nowy” Górnik.
- Dostał tutaj swoją szansę, którą wykorzystał, ale nie traktowałbym tego w takich kategoriach. Swego czasu były ciekawe finansowo oferty pod adresem Tomasza Zahorskiego czy Dawida Jarki. Górnik ich nie sprzedał. Dziś można się zastanowić, czy to nie byłoby dobre rozwiązanie. Transfery są nieodłącznym elementem funkcjonowania klubu. Przecież tylko my sprowadziliśmy w 2009 roku dziewięciu piłkarzy. Wisła to mistrz Polski, Michał Pazdan pochodzi z Krakowa... Na pewno będziemy rozmawiać.

» Górnik jest na taką stratę przygotowany?
- Kilka razy mówiłem, że szukamy środkowego obrońcy. Licząc się z tym, że na przykład Pazdan może znaleźć nowego pracodawcę. Wraca też do gry Adam Banaś.

» Możecie w miarę dobre pieniądze zarobić na Pazdanie i Boninie. Może być tak, że zimą odejdą obaj?
- Może. Wszystko zależy od tego, jaką dostaną propozycję. Dodam, że były pytania o Przybylskiego i Pitrego. W ciągu 2-3 tygodni wiele powinno się rozstrzygnąć. W takich sytuacjach bardzo ważny jest czas trwania kontraktu zawodnika. Umowa z Pazdanem kończy się za 1,5 roku.

» Górnik jest aż tak zdeterminowany?
- Nie o to chodzi, nie będziemy wyprzedawać piłkarzy za bezcen. Na pewno jednak musimy patrzeć na nasz budżet, bo nie będziemy żyć ponad stan. Koszty funkcjonowania pierwszej drużyny chcemy obniżyć. Jest za droga jak na I ligę. Co nie znaczy, że musi być słabsza. Uważam, że można dziś sprowadzić piłkarzy, którym skończyły się kontrakty i zbudować w taki sposób dobrą jedenastkę. Tą drogą będziemy chcieli pójść.

» Robert Szczot jest blisko Cracovii?
- Ja o tym nic nie wiem. Z Cracovią nie prowadziliśmy żadnych rozmów, ale jest szansa, że Robert Szczot zostanie transferowany do innego klubu. Naprawdę, w wypadku piętnastu zawodników, którzy mogą zimą odejść, coś się dzieje. To musi jednak potrwać. Nie będzie jak przed rokiem, kiedy robiliśmy wszystko, by trener Kasperczak miał na pierwszym treningu w styczniu gotową kadrę.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online