Górnik kusi Nawałkę

Trener Adam Nawałka, który jest głównym kandydatem na trenera Górnika Zabrze, nadal nie przedłużył wygasającego w grudniu kontraktu z GKS-em Katowice.
- Nie rozmawiałem w czwartek z działaczami na ten temat, bo nie został spełniony podstawowy warunek - wypłata piłkarzom jednej zaległej pensji - tłumaczy Adam Nawałka, który jest głównym kandydatem na trenera Górnika Zabrze. 

- Nadal będę pracował w klubie z ulicy Bukowej, jeśli zostaną spełnione trzy warunki. O pierwszym już wspominałem. Druga sprawa - musi zostać nakreślony realny plan wyjścia klubu z kryzysu. Wreszcie trzecia sprawa - zimowe przygotowania drużyny do sezonu muszą być zorganizowane na poziomie pierwszoligowym. Moim zdaniem to nie są wygórowane żądania - mówi szkoleniowiec, który jest coraz bardziej niecierpliwy. - Czasu na porozumienie zostało już bardzo mało - dodaje.

Nawałka chce przed świętami wiedzieć, w jakim klubie będzie pracował. - Pyta pan o Górnik Zabrze. Na ten temat teraz nie będę rozmawiał - ucina. Tymczasem z Zabrza dochodzą wieści, że to właśnie obecnemu wciąż szkoleniowcowi GKS Katowice szefowie klubu chcą przekazać drużynę po Ryszardzie Komornickim. Kuszą go tym, że w Górniku dobrze zarobi oraz będzie miał komfort pracy.

Katowicki zespół to przy Górniku, którego właścicielem jest Allianz, ubogi krewny. Od niedawna nie działają nawet telefony komórkowe pracowników GKS-u. Zostały wyłączone przez operatora, bo klub zalegał z płatnościami za rachunki.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online