Komornicki: To piłkarze zwalniają trenerów!

Zwolniony niedawno z Górnika Zabrze trener Ryszard Komornicki zdradza całą prawdę o polskich piłkarzach. - Oni nie chcą po prostu ciężko trenować. Nie chcą się wysilać. "Po co mam dużo biegać na treningu, skoro mogę mniej, a i tak kasa będzie się zgadzała?" Tak myśli większość polskich piłkarzy - mówi Faktowi "Koko". 

– Dzisiaj, żeby grać w piłkę, trzeba być profesjonalistą. A wie Pan co oznaczał profesjonalizm dla piłkarzy Górnika? Wchodzę do szatni przed meczem ligowym, a jeden z zawodników, jak gdyby nigdy nic, je sobie kanapki z szynką. Pół godziny przed pierwszym gwizdkiem! I dla niego było to całkiem normalne. Tłumaczył, że był po prostu głodny. To ja się pytam, co taki delikwent robi w zawodowym klubie? – opowiada Komornicki.
„Koko” tylko się uśmiecha, kiedy słyszy, że piłkarze Górnika narzekali, że zbyt intensywnie trenują. – A w jaki sposób oni chcieli mieć siłę do biegania i wytrzymałość? Bez tego nie ma czego szukać w futbolu. A jak piłkarze Górnika dbali o kondycję? Po treningu jechali przekąsić coś do McDonalda. Nic dziwnego, że później było dla nich za ciężko. A później wyjeżdżają do zagranicznej ligi i zamiast grać, siedzą na trybunach. Bo tam nikt nie będzie słuchał, że jest za ciężko. Jeśli dla ciebie jest za ciężko, to na twoje miejsce jest trzech innych, którzy chcą trenować. A on przecież jest nauczony w Polsce, że jak jest za ciężko, to się idzie do prezesa i zwalnia trenera. Tam to jednak nie działa i trzeba z podkulonym ogonem wracać z powrotem do Polski – mówi były trener Górnika.

– Szczot czy Gorawski obrażali się, że sadzałem ich na ławkę rezerwowych. Jak to, przecież to wielkie gwiazdy! Takie gwiazdy, że Szczot gra w lidze już od tylu sezonów i strzelił raptem siedem goli. Napastnik! A Gorawski? Co on zrobił dla Górnika? A przepraszam, spadł z nim ligi. No faktycznie, wcześniej nikomu się to nie udało – dodaje Komornicki. Były trener Górnika za opłakany stan polskiego futbolu obwinia nie tylko piłkarzy. – Wszędzie w Europie podstawa to szkolenie młodzieży. A u nas? W PZPN są ważniejsze rzeczy – walka o władze, zjazdy, które są jedną wielką farsą. A szkolenie młodzieży? Kto by się przejmował takimi drobiazgami. Tylko pytam, jak my w ten sposób chcemy dogonić piłkarski świat? – kończy „Koko”.

źródło: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online