Bonin: Górnik to klub z ambicjami

- Presja jest w każdym klubie, w którym są ambicje. Takim klubem jest Górnik i zawodnicy, którzy tu przychodzą muszą się do tego dostosować - mówi Grzegorz Bonin, kapitan Górnika.
» Na początku chciałbym wrócić do rundy jesienniej, a konkretnie do jej końcówki. W ostatnich sześciu meczach zdobyliście tylko 2 punkty. Co zadecydowało o tym, że końcówka była tak słaba?

Grzegorz Bonin: Ciężko powiedzieć. Przed sezonem mówiono nam, że jeśli dopadaną nas kontuzje i kartki to będziemy mieć problem. Tak naprawdę nasza optymalna kadra składała się z 12-13 zawodników, resztę zespołu stanowili młodzi zawodnicy. Przecież w ostatnim meczu przeciwko Wiśle Płock w ataku zagrało dwóch zawodników (Trznadel i Arifović - przyp. red.), którzy na początku rundy nie mieścili się do meczowej „osiemnastki”. Przytrafiały nam się również bardzo poważne indywidualne błędy, zwłaszcza w obronie.

» Z zespołem nie pracuje już Ryszard Komornicki. Zaraz po jego odejściu pojawiły się głosy, że miał „trudny charakter”.

- Nie chciałbym mówić o nieobecnych. Każdy ma swój charakter, a trener był, jaki był. Wiadomo, jaki Górnik ma cel, musi awansować do Ekstraklasy. Cały rok 2009 był dla zespołu bardzo zły i niestety trener musiał odejść.

» Dla Górnika cały rok 2009 był trudny, ale dla Pana cała jesień była bardzo dobra. Trzy bramki, kilka asyst oraz wiele dobrych meczy.
- Patrząc tylko z mojej perspektywy, to jesień była bardzo dobra. Wróciłem również na swoją nominalną pozycję (z prawej obrony, na prawą pomoc - przyp. red.). Gdyby nie patrzeć na 6 ostatnich spotkań to wyglądało to naprawdę nieźle.

» Pojawiły się również pogłoski, że odrzucił Pan ofertę jednego z klubów Ekstraklasy.

- Żadnych konkretnych ofert nie było, a ja nie szukałem sobie klubu. Postawiłem, że zostanę do końca rundy i pomogę Górnikowi w powrocie do Ekstraklasy. Jeśli, odpukać, nie uda się awansować, to zastanowię się, co robić dalej.

» Z nowym rokiem do zespołu przyszedł trener Nawałka i od razu zaserwował intensywne treningi.

- Treningi są intensywne, ale zima to taki okres, w którym pracuje się nad motoryką i siłą. Oczywiście jest to trudny okres dla piłkarza, nogi „są ciężkie”, ale mam nadzieję, że efekty tych treningów zaprocentują na wiosnę i pomogą nam w wywalczeniu awansu.

» Trener Nawałka urozmaica również zajęcia, poprzez treningi z instruktorką fitness czy turniej halowy w Poznaniu. Taka forma treningu to chyba ciekawa odskocznia w żmudnym okresie przygotowawczym?

- Na pewno tak. Oprócz zajęć na siłowni czy treningów biegowych, mamy zajęcia fitness czy też treningi, gdzie korzystamy z piłki. Jednak, również treningi z piłką czy fitness powodują, że można odczuć zmęczenie.

» Równo rok temu wszyscy powtarzali, że Górnik musi utrzymać Ekstraklasę. Dziś wszyscy mówią, że Górnik musi awansować. Jednak chyba w obecnej sytuacji wokół zespołu jest mniej medialnego szumu niż rok temu?

- Tak, ale mniejsza presja ze strony mediów spowodowana jest tym, że gramy na zapleczu Ekstraklasy. Presja jest w każdym klubie, gdzie są ambicje. Takim klubem jest Górnik i zawodnicy, którzy tu przychodzą muszą się do tego dostosować. Myślę, że niektórzy przekonali się, że nie radzą sobie z presją.

» Na pewno jesteście bogatsi o doświadczenie z poprzedniego sezonu, w którym w każdym meczu graliście pod presją. Na wiosnę będzie mogli wykorzystać to doświadczenie w meczach „o życie”, które będą decydowały o awansie.

- Na pewno tak. Zadaję sobie sprawę, że awans do Ekstraklasy zależy w dużej mierze od nas, czyli od piłkarzy. Biorąc pod uwagę nawet ostatnie 6 meczy, w których zdobyliśmy tylko 2 punkty, a i tak nadal liczymy się w walce o awans. Jeżeli zaczniemy wygrywać, to nie będziemy musieli patrzeć na grę innych zespołów.

» Mówi Pan żeby nie patrzeć na grę innych zespołów, ale spore problemy ma ŁKS. Całkiem możliwe, że nie przystąpi do rozgrywek.

- ŁKS co rundę ma różnego rodzaju problemy i grozi mu, że nie przystąpi do rozgrywek. Jednak zawsze przystępuje do rozgrywek i całkiem nieźle sobie radzi.

Rozmawiał: Michał Mlecz / zabrzanie.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online