Forum
 

Kto zostanie liderem Górnika?

Konrad Cebula z Cracovii i Vladimir Balat z rezerw MSK Żilina to od minionej środy dwaj nowi ofensywni pomocnicy Górnika Zabrze. Jednak żaden z nich nie będzie wiosną kreował gry zespołu.
Trener Górnika Zabrze Adam Nawałka chce postawić na Mariusza Przybylskiego, który rok temu przyszedł za 800 tys. zł z Polonii Bytom. Cebula i Balat, przynajmniej na początku rundy, będą zmiennikami. 

Górnik Zabrze nie miał typowego rozgrywającego przez cały miniony rok. Wiosną trener Henryk Kasperczak tak rozłożył akcenty w ofensywnie, że zabrzanie budowali akcje na skrzydłach, a zadaniem dwóch, a czasami nawet trzech środkowych, był przede wszystkim odbiór piłki. Ryszard Komornicki, który prowadził zespół jesienią, próbował to zmienić i powierzał rolę reżysera gry Piotrowi Madejskiemu, względnie Damianowi Gorawskiemu. Pierwszy z nich jednak zdecydowanie lepiej czuł się na skrzydle, a drugi częściej był na L-4 niż trenował. Nic dziwnego, że zaraz po zakończeniu rundy prezes Jędrzej Jędrych powiedział: - Musimy pozyskać jednego, albo nawet dwóch rozgrywających. Deklaracja została wcielona w życie, ale trener Nawałka, gdy spytaliśmy go o rozwiązanie na pozycji ofensywnego pomocnika, odparł: - Mamy zawodników z dużymi możliwościami. Przybylski łączy w sobie dwie funkcje, przechwyt i rozegranie - stwierdził dodając, że nowe nabytki czeka bardzo trudna walka o miejsce w meczowej osiemnastce.

Postawienie na Przybylskiego wydaje się jednak dobrym wyborem. - Dwa lata temu w Bytomiu Mariusz w lot łapał taktyczne niuanse i błyskawicznie się rozwijał. No i świetnie organizował naszą grę w środku pola - chwali piłkarza Tomasz Owczarek, były gracz Polonii, a obecnie GKS Katowice.- A ja się cieszę, że Adam Nawałka w tak krótkim czasie poznał całą gamę możliwości Mariusza - mówi trener Marek Motyka, który z Przybylskim współpracował w Bytomiu. - Ten zawodnik głowę zawsze trzyma wysoko. Inne zalety? Świetny odbiór, dobre prowadzenie piłki, znakomicie czyta grę, dobrze się ustawia. Poza tym jest kreatywny. Przede wszystkim jednak robi to, co mu trener każe. W szatni nie był typem wojownika, który dużo mówi. Siedział cicho, ale na boisku realizował zadania w stu procentach. On musi jednak czuć, że szkoleniowiec na niego stawia. Jeśli Nawałka to zrobi i postawi na Mariusza, to ten odpłaci się dobrą grą - podsumowuje Motyka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online