Płoskoń znowu w akcji

Pan Płoskoń został przez nas całkowicie zaspokojony - twierdzą przedstawiciele firmy Polind, od której Płoskoń domaga się zwrotu pieniędzy za akcje Górnika.
Stanisław Płoskoń, który w kwietniu 2002 roku sprzedał akcje SSA Górnik Zabrze firmie Polind, twierdzi, że nie otrzymał wszystkich należnych mu pieniędzy. Z ustalonej kwoty dostał jedynie 600 tysięcy zł. Zupełnie co innego twierdzą przedstawiciele Polindu. - Umowę kupna-sprzedaży podpisaliśmy 15 kwietnia - informuje członek zarządu firmy Polind, Teresa Jastrzębska. Transakcja opiewa na 1 mln 175. tysięcy zł. - Z tego zapłaciliśmy dokładnie 644 tysiące. Wynika z tego, że Polind zalega jednak Płoskoniowi co nieco.
Jastrzębska dodaje: - Stanisław Płoskoń w lutym 2002 roku sprzedał akcje sopockiej firmie Consulting Corporate LAW za sumę 3 mln 100 tys. Po wpłacie 1 mln 175 tys. zerwał jednak umowę. Pieniądze firmie z Sopotu przekazała Fundacja Gospodarcza Linodrut Akcjonariat, a my w lipcu 2002 roku nabyliśmy od Fundacji wierzytelność na tę kwotę. Tych pieniędzy pan Płoskoń nam już nie zwrócił. A więc dostał od nas więcej, niż mówił. Sprawa na pewno znajdzie swój epilog w sądzie. Tym bardziej że Stanisław Płoskoń zgłosił już do komornika wniosek o zabezpieczenie zaległej mu kwoty na wierzytelnościach ze sprzedaży akcji Górnika. Te jednak znajdują się już w rękach Marka Koźmińskiego, który ponad 50 procent odkupił od Polindu.

źródło: Super Express
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online