Forum
 

Luzak z Górnika

W Górniku Zabrze nie ma takiego drugiego luzaka jak Grzegorz Jakosz. Młody obrońca spokojnie przygotowuje się do sezonu i chyba jako jeden z nielicznych może być pewien tego, że w ekstraklasie będzie grał. Dlaczego? Bo na Roosevelta jest jedynym lewym obrońcą. Czy to oznacza, że może spać spokojnie? - Przecież zawsze może wrócić do gry Marek Koźmiński - mówi Jakosz, ale chyba sam w to nie wierzy. Koźmiński już myśli o pożegnalnym meczu, który zostanie zorganizowany w czerwcu i trenuje sporadycznie. - Ale jest jeszcze młodziutki Paweł Król, to już jest jakiś konkurent - dodaje Jakosz, który chce żeby o jego grze w pierwszym składzie decydował element rywalizacji. Może i tak będzie, ale najpierw Górnik musi ściągnąć z Zagłębia Lubin Krzysztofa Kazimierczaka. - Czytałem o tym, ale nie zamierzam się denerwować. Zresztą nigdy się nie oglądam na innych. Bo bez względu na to, czy Kazimierczak przyjdzie, czy nie, zamierzam ostro zasuwać na treningach, bo to jedyna droga do składu.

- Dodajmy, że do składu drużyny, która nadal będzie mieć najmłodszą linię obrony w ekstraklasie, doszli dwaj defenswyni piłkarze - Rambo i Wojciechowski.

- Ale jesienią nieźle radziliśmy sobie. Pod koniec rundy prawie wcale nie traciliśmy bramek. Widać w klubie uznali, że kierunek na młodzież się opłaca, bo do obrony dołączeni zostali kolejni nastolatkowie. Rambo z Brazylii i Paweł Wojciechowski z Lecha Zielona Góra jeszcze kilka dni temu leczyli kontuzje, ale teraz już trenują, więc rywalizacja jest coraz większa.

- Jednak z trzecioligowym Zagłębiem Sosnowiec przegraliście...

- Trener Waldemar Fornalik to przewidział. Jesteśmy w trochę innej fazie przygotowań niż Zagłębie, poza tym mieliśmy problemy ze skutecznością. Do tego doszedł jeszcze grad, opady śniegu i w drugiej połowie nie wiele już widzieliśmy. Przez to padła ta druga bramka.

- Czyli Górnik to drużyna na słoneczną pogodę?

- Nie, ale dopiero jesteśmy przed decydująca fazą przygotowań. Na obozie we Włoszech z pewnością odzyskamy świeżość, popracujemy też nad schematami taktycznymi.

- Nadal dojeżdżasz z Raciborza?

- Tak i akurat w tym okresie jest to bardzo meczące. Mamy teraz po dwa zajęcia każdego dnia, w domu jestem gościem. Wyjeżdżam skoro świt, a wracam przed dobranocką, jednak jak zacznie się liga będzie lepiej - kończy Jakosz.

źródło: Tempo
nadesłał: slide



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online