PZPN nie chce słyszeć o aferze Piotra Lecha

W Polskim Związku Piłki Nożnej o aferze bramkarza Górnika Piotra Lecha nie chcą w ogóle słyszeć - czytamy w dzisiejszej "Trybunie Śląskiej".
- Oczywiście, że publikacja prasowa jest podstawą do wszczęcia postępowania przez Wydział Dyscypliny, ale najpierw ktoś musi to wnieść i trzeba mieć dowody - mówi rzecznik prasowy PZPN, Michał Kocięba. A z nimi jest chyba krucho, czego najlepszym dowodem jest wypowiedź samego prezesa Górnika Zabrze, Zbigniewa Koźmińskiego.
- Jak zareagowałem na rewelacje Lecha? Brak było dowodów, które pozwoliłyby zdyskwalifikować Kompałę i Wiśniewskiego. Poza tym każdy ma jakieś klubowe sympatie i antypatie, a nie od dzisiaj wiadomo, że pomiędzy Lechem i Wiśniewskim "iskrzyło".

źródło: Trybuna Śląska
nadesłał: Bruno



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online