Strąk dostanie kasę i odejdzie z Górnika

Paweł Strąk w połowie czerwca został odsunięty od kadry pierwszego zespołu Górnika i od dwóch tygodni trenuje z ekipą zgłoszoną do rozgrywek B klasy. Jednak lada dzień sytuacja piłkarza się zmieni.
- Strąk przyszedł do nas i przedstawił propozycję rozwiązania umowy. Zaakceptowaliśmy już jego warunki. Teraz czekamy na ruch Pawła. Liczymy, że okaże się prawdziwym mężczyzną i dotrzyma słowa - poinformował Łukasz Mazur, prezes klubu.

Nieoficjalnie wiadomo, że zawodnik zgodził się odejść pod warunkiem, że odszkodowanie jakie otrzyma będzie zdecydowanie większe niż równowartość trzech pensji. Miesięczne zarobki Strąka wynosiły 50 tys. zł brutto. - Nie będę tego komentował - powiedział Mazur. Górnikowi opłaciłoby się nawet wypłacenie Strąkowi rocznych poborów (600 tys. zł), gdyż wypełnienie obowiązującego jeszcze przez 3,5 roku kontraktu oznaczałoby wyłożenie 2,1 mln zł.

Radosław Osuch, menedżer piłkarza, już szuka dla niego nowego miejsca pracy. - Jestem w kontakcie z dwoma klubami, jednym polskim i drugim z ligi greckiej - wyjaśnia.

Dziś Wydział Dyscypliny PZPN ma ustosunkować się do wniosku Górnika o rozwiązanie kontraktu z Damianem Gorawskim. To kolejny piłkarz, który mocno obciąża budżet (kasuje miesięcznie 60 tys. zł brutto), a pożytek z niego klub ma niewielki.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]