Rewolucja według Wałdocha da efekty?

Tomasz Wałdoch, dyrektor sportowy Górnika Zabrze, dokonał latem przy Roosevelta kadrowej rewolucji. Były reprezentant Polski w rozmowie z Futbolnews.pl mówi, że ma nadzieję, że jej pozytywne efekty będą widoczne w grze beniaminka Ekstraklasy już na starcie rozgrywek 2010-11. 

- Jest Pan w pełni zadowolony z transferów przeprowadzonych latem?

- Na miarę naszych możliwości jestem zadowolony. Oczywiście plany i marzenia są bardziej wygórowane, ale możliwości finansowe klubu są takie, a nie inne. Cieszę się z dokonanych zakupów, ale dopiero czas pokaże, czy były słuszne.

- Niestety, problemy zdrowotne Konrada Gołosia sprawiły, że nie będzie mógł zagrać w tym "przemeblowanym" Górniku.

- Nie chcę mówić, że to był dla mnie szok. Ale na pewno to było bardzo emocjonujące, kiedy Konrad przyszedł do mnie do biura i stwierdził, że kończy karierę ze względu na swoje zdrowie. Myśmy chcieli z nimi współpracować. Konrad trenował z nami w Zakopanem i pokazał się z dobrej strony. Oczywiście, potrzebowałby czasu, żeby dojść do pełnej dyspozycji, ale dostałby go. Niestety, stało się inaczej i jest mi bardzo przykro z tego powodu. Wielki szacunek dla niego za taką decyzję.

- Gołoś mógłby występować, m. in. na środku pomocy. Czy chęć dokooptowania go do kadry oznacza, że na tej pozycji - mimo transferów - Górnik wciąż ma braki?

- Nie. Uważam, że jeśli chodzi o środek pola, to jesteśmy dobrze zabezpieczni. Jest Piotrek Gierczak, Olek Kwiek, "Vladi" Balat, Sebastian Leszczak czy Mariusz Przybylski. Tutaj mamy dużo możliwości, więc na pewno nie tym się sugerowaliśmy. Chcieliśmy po prostu wyciągnąć do Konrada pomocną dłoń.

- Sporo zmian w kadrze to duże problemy z odpowiednim zgraniem drużyny.

- Czasu jest mało. Ale gramy dużo sparingów i trener ma dużo możliwości, żeby to poukładać. Zapewne wprowadzi jakieś korekty, warianty taktyczne będą wypróbowywane. Mam nadzieję, że efekt będzie widoczny już na starcie Ekstraklasy.

- Długo musiał Pan przekonywać Artura Płatka (szef skautingu w Górniku) od objęcia nowej roli?

- Znam Artura od wielu lat, stale jesteśmy w kontakcie. Jego spostrzeżenia co do zawodników zawsze były trafne i stwierdziłem, że warto zatrudnić jego osobę w nowo budowanym skautingu. Jestem przekonany, że Artur podoła temu zadaniu i znajdzie dobrych zawodników do pierwszej drużyny i nie tylko.

- Czy istnieje taka "furtka", że trener Płatek odejdzie z klubu, jeśli otrzyma ofertę pracy szkoleniowej?

- Wiem doskonale, że Artur będzie chciał kiedyś znowu pracować jako trener. Ale podpisaliśmy umowę na rok czasu. Obecnie ma możliwość zaprezentowania się w innej roli. Dalej jest przy piłce, dalej będzie jeździł na mecze. To trochę jak w moim przypadku. Jeszcze rok temu nie spodziewałem się, że będę pracował akurat w roli dyrektora sportowego. Artur ma okazję sprawdzić się. Potem zobaczymy, co będzie dalej.

źródło: FutbolNews.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]