Forum
 

Udany pościg Górnika

90 minut gry, pięć goli i dwie dodatkowe przerwy na uzupełnienie płynów. Wczoraj o 16:00, a więc w porze największego upału, piłkarze Górnika i Lechii rozegrali sparing na głównej murawie stadionu Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. 

Karny w 2. minucie
Dla obu drużyn był to drugi rozegrany w środę sparing. Przed południem, oczywiście w innych składach, zabrzanie zremisowali 1:1 z Chojniczanką, a Lechia taki sam wynik uzyskała w spotkaniu z Wartą Poznań. W składzie zabrzan zagrali testowani Łukasz Tumicz (Jagiellonia) i Rafał Leśniewski (Nielba). Po meczu obaj usłyszeli, że póki co, mogą wracać do domów.
Mecz pierwszych drużyn obu klubów ekstraklasy zaczął się doskonale dla Lechii. W drugiej minucie Michał Bemben faulował w polu karnym rywala i Piotr Wiśniewski skutecznie wykonał "jedenastkę". Jakby tego było mało w 14. minucie ten sam zawodnik doskonale przymierzył z rzutu wolnego i Stachowiak drugi raz wyciągał piłkę z siatki. - Trzeba przyznać, że zdominowali nas w tych pierwszych dwudziestu minutach. Grali szybciej, lepiej operowali piłką, opanowali środek boiska - mówi Bogdan Zając, drugi trener zabrzan. Z kolei Adam Nawałka tak ocenia mecz: - Do wygranej podchodzimy z dużym spokojem. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy. Dowodem tego było - słabe w naszym wykonaniu - pierwsze 20 minut meczu. Organizacja gry nie jest jeszcze na takim poziomie, jakby sobie tego życzył.

Od Gierczaka do Bonina
Górnik się jednak w końcu obudził. W 20. minucie rzut wolny wykonywał Mariusz Magiera, akcję "zamknął" Piotr Gierczak i głową strzelił na 1:2. Gierczak tym razem był próbowany jako klasyczna "10", grając za wysuniętym w ataku Tomaszem Zahorskim. W tej sytuacji na ławce zaczął mecz Adrian Świątek.
Dodajmy, że Lechia, oprócz dwóch goli, miała w pierwszej połowie jeszcze trzy wyborne okazje do strzelenia kolejnych bramek. Tego dnia trafiali już do siatki jednak tylko gracze Górnika. Wyrównanie także padło po strzale głową. Egzekutorem był Tomasz Zahorski, ale wielki udział w tym golu miał Grzegorz Bonin. To z jego strzałem nie poradził sobie Paweł Kapsa i "Zahor" skierował do bramki odbitą przez niego piłkę. - Dwie szybko stracone b ramki nie były dziełem przypadku. Gole tracone po stałych fragmentach gry, to nasza bolączka - przyznał po spotkaniu Mariusz Magiera, obrońca Górnika. - Dużo nad tym pracujemy, ale jak widać mamy co poprawiać. Nie wydaje mi się, żeby Lechia była gorzej przygotowana do meczu od nas. Raczej wygraliśmy ten mecz ambicją, bardziej chcieliśmy zwyciężyć.

Wciąż bez Jonczyka
Udało się to po golu Bonina, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Lechii. - Długo rozkręcaliśmy się w tym spotkaniu, ale po przerwie, to Górnik dyktował warunki gry. Lechia nie miała już tak klarownych okazji - twierdzi B. Zając. - Jestem bardzo zadowolony z zaangażowania i determinacji, jaką pokazali dziś piłkarze - to z kolei opinia A. Nawałki.
Mariusz Magiera, oceniając całe spotkanie przyznał: - W pierwszej połowie, to rywale lepiej grali piłką, ale w drugiej połowie się podnieśliśmy. A trzeba zauważyć, że jeszcze nie wszystkie akcje nam się zazębiały. Myślę, że ta wygrana podbuduje nas w końcówce przygotowań do ligi.
W Górniku kolejny raz nie zagrał Michał Jonczyk, narzekający na ból mięśnia. Cały czas jest z zespołem Michał Pazdan, który ma naderwane więzadła. Lekarz uznał jednak, że Pazdan będzie leczony zachowawczo, czyli nie jest przewidziana żadna interwencja chirurgiczna. Kolejny mecz Górnik zagra w piątek z rezerwami Lecha Poznań, a zgrupowanie zakończy w sobotę meczem z Flotą Świnoujście.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online