Na szkocką nutę

150 kibiców Górnika Zabrze miało wczoraj, w studiu Polskiego Radia Katowice, nagrywać hymn klubu skomponowany przez Jacka Łaszczoka vel Stachurskiego. Fanów przyszło o połowę mniej, Stachursky nie zjawił się wcale. - Może pokażę się na teledysku, który chcemy nakręcić w maju. Na pewno będę też na meczu Górnika z Lechem, by zobaczyć, jaka będzie reakcja trybun na mój hymn. W sumie to nie wiadomo czy to będzie hymn, czy tylko zwykła piosenka, która ma umilać czas przed gwizdkiem. Mam jednak informacje, że tekst i muzyka spodobały się w klubie - mówi Stachursky, który chyba jednak nie ma najlepszych informacji. - Tekst nie powalił mnie na kolana - mówi prezes Zbigniew Koźmiński.

- Pan napisałby lepszy?

- Czy ja jestem krytykiem muzycznym bądź literackim? Nie znam się na tym, ale może w praniu ten hymn będzie miły dla ucha - dodaje szef Górnika.

Kibicom tekst i melodia na szkocką nutę, chyba przypadły do gustu. Może jednak fani zmienią zdanie, gdy usłyszą, że producenci chcą ich nabić w butelkę. - Jak słabo zaśpiewają to zaprosimy do nagrania profesjonalny chórek, a śpiew kibiców dodamy jako podkład - mówili przed nagraniem.

Kibice nie bardzo radzili sobie ze śpiewem, choć mieli podkład z głosem Stachurskiego. - Nie wstydzimy się swoich głosów, przyjechaliśmy tutaj, bo jesteśmy prawdziwymi kibicami - mówili najstarsi z grupy fanów Zygfryd Skrzypek i Jacek Szwarc. Na wideoklipie kibiców też nie zabraknie, choć główne role mają zagrać piłkarze.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online