Górnik myśli o przeprowadzce na Śląski

Czy piłkarze Górnika Zabrze będą rozgrywać swoje ligowe mecze na Stadionie Śląskim? Prezes Łukasz Mazur spotkał się w tej sprawie z Markiem Szczerbowskim, dyrektorem stadionu.
Postępy w budowie nowego stadionu w Zabrzu są zerowe, a - jak przypomina Mazur - licencja na grę Górnika w ekstraklasie jest warunkowa i uzależniona właśnie od postępu prac. - Cala Polska nam ucieka, jeśli chodzi o budowę stadionów. U nas na tym polu jest niepokojący zastój, podobnie jest w Chorzowie i Bytomiu. A nadrobienie zaległości będzie coraz trudniejsze. Nowoczesny stadion rzutuje na bardzo wiele spraw, nawet tak wydawałoby się odległych jak... pozyskiwanie zawodników. Jeśli piłkarz będzie miał do wyboru podobne oferty z klubów, to zawsze wybierze grę na lepszym stadionie, który przyciąga na trybuny mnóstwo ludzi - podkreśla Mazur.
- Chciałbym, żeby mecze Górnika odbywały się na Roosevelta, ale jako szef klubu muszę być przygotowany na różne scenariusze. Dlatego rozmawialiśmy o możliwości gry Górnika w Chorzowie - przyznaje prezes klubu.
Oczywiście nie chodzi o przeprowadzkę już w obecnym sezonie (Śląski jest właśnie modernizowany), ale tym następnym, 2011/12. - Śląski miałby być skończony w połowie przyszłego roku. Liczę, że do tego czasu gralibyśmy w Zabrzu - mówi Mazur.
Na razie nie wiadomo, kiedy przebudowa Śląskiego się zakończy. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że gdy będą startować rozgrywki 2011/12, Śląski nie będzie jeszcze przygotowany na przyjęcie zabrzańskiego klubu. - Z Górnikiem prowadziliśmy na razie wstępne, niezobowiązujące rozmowy. To poważny klub i jeśli będzie potrzebował pomocy, to jej udzielimy. Stadion Śląski jest przecież dla wszystkich klubów z regionu, które chciałby na nim występować - podkreśla Marek Szczerbowski. Ile będzie kosztować wynajęcie Śląskiego? - Musimy poprowadzić rozmowy w taki sposób, aby obu stronom się to opłacało - odpowiada dyrektor stadionu.
Wydaje się, że Śląski to obecnie jedyne wyjście dla Górnika. Wcześniej był pomysł, żeby zabrzanie na czas budowy przenieśli się do Rybnika, ale idea upadła: m.in. nie ma planów przebudowy tamtejszego obiektu, a brakuje nawet podgrzewanej murawy.
Przypomnijmy, że w Radzie Miasta Zabrze nie brak przeciwników budowy stadionu, którego całkowity koszt ma wynieść ponad 300 milionów złotych. Jesienią ma dojść do głosowania w radzie miejskiej w sprawie finansowania budowy obiektu. Na listopad zaplanowane są także wybory samorządowe. Skład nowych władz może się okazać decydujący przy kontynuowaniu obecnego projektu budowy.
Teraz Górnik rozegra dwa spotkania wyjazdowe - najbliższy mecz na własnym stadionie odbędzie się 29 sierpnia. Będzie to hitowe spotkanie z Ruchem Chorzów. Zabrzanie chcą, żeby Wielkie Derby Śląska obejrzało na Roosevelta więcej kibiców niż ostatnie spotkanie z Polonią Warszawa. - Staramy się o dopuszczenie widowni na 13500 kibiców. Klub musi spełnić parę warunków. Dojdą duże podwójne bramofurty od strony ul. Damrota, po to, żeby przepustowość się zwiększyła. Oprócz tego musimy zakupić dodatkowy system monitoringu - wylicza prezes Mazur.

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online