Koźmiński: Padły nazwiska

Fatalne nastroje panowały w czwartek w zabrzańskiej ekipie. Nie dość, że pogoda była pod psem, bowiem przez cały dzień lało, to i sportowo dzień nie przyniósł satysfakcji. Podopieczni Waldemara Fornalika w drugiej grze kontrolnej na ziemi włoskiej doznali drugiej porażki. Jak wiadomo, zabrzanie nie dali rady trzecioligowej drużynie AC Montichiari. - Zespół zaprezentował dwa oblicza. O ile do przerwy można być jeszcze zadowolonym z naszego występu, o tyle po przerwie było już bardzo źle - relacjonuje bardzo niezadowolony Marek Koźmiński. - Naszej postawy nie można tłumaczyć ciężkimi treningami, bowiem okres przygotowawczy zawsze jest trudny. Nie będę się jednak rozwodził kto zawiódł. Przegrał zespół, nazwiska padły w szatni, a my mamy dobry materiał do przemyśleń. Marek Koźmiński powstrzymywał się także od oceny nowo pozyskanych Brazylijczyków, Hernaniego i Joao Paulo. - Zagrali tak, jak grają debiutanci, z którymi trudno się porozumieć, którzy nie znają jeszcze kolegów i oczekiwać od nich. Wczoraj wieczorem dołączył do kolegów z Górnika Dymitar Makriew. W sobotę kolejnymi przeciwnikami zabrzan będą rezerwiści z Brescii.

źródło: Sport
nadesłał: slide



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online