Sport: Klamka zapadła

Radni przegłosowali wczoraj ustawę, która pozwala na dobre zacząć budować nowy stadion na Roosevelta.
To miał być jeden z najważniejszych dni w najnowszej historii Górnika Zabrze, ale przede wszystkim miasta. Na wczorajszej sesji rady miejskiej głosowano uchwały, kluczowe dla rozpoczęcia najdroższej, a już na pewno najbardziej spektakularnej inwestycji w mieście ostatnich lat. Ta najważniejsza dotyczyła podwyższenia kapitału zakładowego spółki Stadion. Kiedy po ponad godzinnej dyskusji zdecydowana większość radnych była "za", kibice obecni na sesji przyjęli decyzję brawami.
Ostatecznie tylko jeden radny z PiS był przeciwko, a radni PO wstrzymali się od głosu. Inna rzecz, że wszyscy podkreślali absolutną konieczność budowy w Zabrzu nowego stadionu, nie pytając podczas dyskusji, czy budować, ale dlaczego tak drogo? Przypominano, że już trzy lata temu rada dała przyzwolenie na inwestycję wartą 150 milionów złotych, a swego czasu - kiedy zajmowano się projektem - była mowa o stadionie za 200 milionów. - Po prostu nie chcemy stadionu budować na raty. Dziś nikt nie wie, kiedy czwarta trybuna powstanie. Może nigdy. Nikt nie podaje żadnych terminów, nie znany jest też jej koszt, a kwoty dawno przekroczyły te planowane - słychać było z sali.

Pytania o szczegóły
- Dzisiejsze pytania pojawiały się wiele razy - mówił wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski. - W sumie komisja przez 48 godzin zajmowała się tą sprawą, a wszystkie ważne decyzje były konsultowane wiele razy. Radni na każde pytanie dostali już odpowiedź.
Co teraz? Decyzja o przyjęciu uchwały oznacza, że do spółki Stadion przez 15 lat będą wpływały rocznie duże kwoty, sięgające maksymalnie blisko 19 milionów złotych, na pokrycie kredytu zaciągniętego na budowę. Ostatecznie kwota 276 milionów złotych ma pozwolić zakończyć pierwszy etap budowy, czy trzy kryte trybuny na 22 tysiące miejsc. Stadion na początku 2013 roku, bo wtedy ma zostać oddany, powinien przypominać obecny obiekt Legii, gdzie też do dyspozycji fanów są trzy trybuny. Czwarta, obecna kryta trybuna na Roosevelta, przez cały ten czas będzie w użytku. - Wtedy mecze będzie mogło oglądać 25000 ludzi, a wszystkie miejsca będą pod dachem. Górnikowi nie grozi brak licencji, zespół będzie mógł grać mecze u siebie, a stadion zarabiać - dodaje Lewandowski.
Jak zwykle diabeł może tkwić w szczegółach, więc nie dziwią pytania, czy jest potrzebny piętrowy parking za 30 milionów, loże, jak wykorzystać przestrzeń komercyjną, czy konieczne jest spełnienie wymogów stadionu Elite? Apelowano zresztą do władzy wykonawczej, czyli prezydent Zabrza, by na każdym kroku pamiętać o budżecie miasta i ogromnych kwotach, jakie i tak pochłonie budowa. - Oczywiście, że o tym pamiętamy. Dziś, z takim stanowiskiem radnych, możemy zacząć konkretne rozmowy o finansowaniu inwestycji z bankami i innymi instytucjami. Staliśmy się wiarygodnym partnerem - mówi Lewandowski. - Miasto może sprzedać atrakcyjne grunty wokół stadionu, liczymy na dofinansowanie ministerstwa sportu i turystyki, jesteśmy przekonani, że po rozstrzygnięciu przetargu wykonawczego cena znacznie spadnie. Nawet o 30 procent. Ważne, że możemy zacząć. Mamy głębokie przekonanie, że kwoty przeznaczone na rokroczne dokapitalizowanie spółki będą co najmniej kilka milionów niższe.

Byłby najlepszy w Europie
Co teraz? Jeszcze we wrześniu powinno być wykonane pozwolenie na budowę, a wkrótce potem ogłoszony zostanie przetarg na znalezienie wykonawcy. - Ja mogę tylko podziękować za zaufanie, bo wiem, że to nie była łatwa decyzja. Przypomnę tylko, że do tej pory udało nam się znaleźć pieniądze na dofinansowanie wszystkich ważnych dla Zabrza inwestycji. Jestem przekonana, że teraz będzie podobnie - dziękowała Mańka-Szulik, na której dobry nastrój nie wpłynęło zgłoszenie wczoraj do ABW i CBA podejrzenia popełnienia przestępstwa przy dotychczasowych działaniach wokół stadionu.
Scenariusz optymistyczny zakłada rozpoczęcie prac wiosną, czyli w marcu. Mają trwać dokładnie dwa lata. Czy teraz będzie już tylko z górki? Wiele osób mówi, że tak, choć pojawiają się też opinie, że póki stadion nie stanie, lepiej wstrzymać się z entuzjastycznymi opiniami. - Gdyby powstał stadion taki, jaka toczyła się wokół niego dyskusja, mielibyśmy najlepszy obiekt w Europie - dało się słyszeć. - Mam nadzieję, że najtrudniejsze już za nami. Często mówi się, że sama budowa jest łatwiejsza niż prace przygotowawcze, papierkowe i polityka związana z podjęciem wiążących decyzji. Oby tak było... - kończy Lewandowski.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online