Sport: Wpadł w oko Smudzie

Dobra postawa Grzegorza Bonina zaowocowała telefonem od selekcjonera reprezentacji. Tenże zapowiedział, że w najbliższym czasie odwiedzi stadion przy ul. Roosevelta.
Będący ostatnio na fali wznoszącej Górnik przygotowuje się do pojedynku z jeszcze wyżej notowanym GKS-em Bełchatów. Trener Adam Nawałka ma jeden, ale za to kluczowy problem, który spędza mu sen z powiek. Ze składu - i to na dłużej - wypadł Piotr Gierczak. Na wtorkowym treningu pomocnik złamał kość strzałkową. Szkoleniowiec ma kilku kandydatów do zastąpienia tego piłkarza, ale... - Sprawa nie należy do prostych. W naszej koncepcji gry Piotrek jest najważniejszym elementem. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale w tym przypadku można pokusić się o stwierdzenie, ze tak właśnie jest. W momencie, kiedy maszyna nabierała rozpędu, wypadła nam kluczowa część całego mechanizmu - przyznaje niepocieszony Nawałka.

Nowa lokomotywa
Kto zatem zastąpi byłego zawodnika Ruchu Radzionków? - O tym dowiemy się dopiero na przedmeczowej odprawie - odpowiada trener. Pewne jest tylko to, że opiekun zabrzan nie przewiduje większych roszad w wyjściowej jedenastce. - Drużyna ma już wyrobione pewne dobre nawyki, a ja nie jestem zwolennikiem majstrowania w składzie, jeśli wyniki są pomyślne. W końcu im więcej zmian, tym więcej znaków zapytania. Raczej uzupełnimy tylko lukę po Piotrku. To była nasza lokomotywa, która napędzała cały zespół. Musimy znaleźć nową - przyznaje Nawałka. Oprócz absencji Gierczaka, w sobotnim spotkaniu z pewnością nie zobaczymy również narzekających na urazy Michała Jonczyka i Michała Pazdana. Do dyspozycji trenera będzie już natomiast Adam Danch.

Studzenie głów
Ostatnie rezultaty osiągane przez Górnika mogą nastawiać optymistycznie. Aby zawodnicy nie popadli w samozachwyt, trener stara się utrzymywać ich przy ziemi. - Muszę studzić rozgrzane głowy, bo przed nami bardzo trudny mecz. Bełchatów to wymagający rywal, który jest w gazie. Mieliśmy już pierwsze analizy i odprawy poświęcone przeciwnikowi. Szczególną uwagę musimy zwrócić na bardzo groźnego Marcina Żewłakowa - uczula Nawałka. Po powrocie na krajowe boiska napastnik bełchatowian udowadnia, że jest w dobrej formie i strzelił już cztery bramki. - Zresztą cały zespół zasługuje na wielkie pochwały. Trener Maciej Bartoszek wykonuje w Bełchatowie dobrą robotę, widzę, w jego poczynaniach ogromny entuzjazm, co udziela się także piłkarzom.

Zauważyli
Odpowiedzią na snajpera GKS-u ma być Grzegorz Bonin. Pomocnik zabrzan również ma dobry okres i w ostatnim czasie jest wyróżniającym się zawodnikiem Górnika. Na tyle, że wzbudził zainteresowanie u selekcjonera. - Trener Smuda dzwonił do mnie w środę. Zapowiedział, że wkrótce pojawi się w Zabrzu. Raczej nie już w sobotę, ale przy okazji kolejnych spotkań. Chce porozmawiać ze mną i Tomkiem Wałdochem o naszych piłkarzach - zdradził Nawałka. Tym, o którego najwięcej pytań będzie miał trener biało-czerwonych, ma być właśnie Bonin. Ze słów opiekuna Górnika można jednak wywnioskować, że chyba nie tylko on został zauważony przez Smudę.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]