Forum
 

Gorawski wróci do pierwszego składu Górnika?

Na łamy gazet jak bumerang wciąż powraca sprawa "trzech muszkieterów" z Zabrza, czyli Damiana Gorawskiego, Michała Karwana i Pawła Strąka. 14-krotny Mistrz Polski od pewnego czasu bezskutecznie stara się pozbyć ich z listy płac... teraz może nastąpić zwrot w polityce klubu. 

W odniesieniu do zaistniałej sytuacji można było przeczytać wiele cierpkich słów ze strony przedstawicieli Górnika, a w szczególności Łukasza Mazura. Prezes klubu kazał zastanowić się piłkarzom czy dalej chcą występować na "łąkach i pastwiskach" czy chcą wrócić do profesjonalnej piłki - odchodząc z Zabrza. Dziś po cichu wycofuje się z tych słów.

- Pragnę zaznaczyć, że cała sytuacja została nie do końca zrozumiana, wyolbrzymiona i utrwalona przez media. Podobnie rzecz ma się z boiskami, na których występują drużyny B-klasy. Niektóre mają naprawdę dobre płyty, takie jak na przykład jest na obiekcie Walki Zabrze.

W Zabrzu zrozumiano, że walcząc z upartymi i potrafiącymi się dobrze bronić piłkarzami, nic nie zdziałają. Stąd zmiana frontu: - My jesteśmy otwarci na rozmowy, zawsze słuchamy piłkarzy. Tak jest i w tej sprawie - jeśli będzie trzeba to wypełnimy te kontrakt i zapewnimy im możliwość profesjonalnego uprawiania piłki nożnej. Poza tym, dajemy im szansę na powrót do składu, do ekstraklasy. To jednak decyzja sztabu szkoleniowego i Tomka Wałdocha, którzy podejmą ją na podstawie formy całościowej, w którą wchodzi dyspozycja sportowa, a także kwestie podejścia piłkarzy do wykonywanej pracy i wykazania ambicji - tłumaczy prezes.

Sternik Trójkolorowych za wzór starszym kolegom stawia... 21-letniego piłkarza: - Piłkarz powinien być tam, gdzie ma możliwości rozwoju. Jeśli w klubie mówią mu, że nie widzą dla niego miejsca w pierwszej drużynie i dają jedynie możliwość gry w rezerwach, które występują w B-klasie to zawodnik ambitny powinien zachować się tak, jak ostatnio zachował się Marek Krotofil. On postanowił pójść do drużyny, w której będzie grał regularnie. Teraz z powodzeniem, będąc na wypożyczeniu, występuje w trzecioligowym ROW.

W całym pomyśle dania szansy "muszkieterom" tkwi jednak haczyk. Prezes zaznacza: - Możliwość powrotu ma jednak tylko dwóch: Gorawski i Karwan. Strąk to piłkarz skreślony, to moja indywidualna decyzja, której nie będę tłumaczył - zawiesza głos Łukasz Mazur. Po chwili konkluduje: - Uważam, że ta cała sytuacja to kwestia postaw w życiu. Mam nadzieję, że ci piłkarze zaczną w końcu spełniać wymagania stawiane przed nimi. Jeśli tak się stanie to nie będziemy sobie strzelać w kolano i bardziej komplikować tej sytuacji.

źródło: FutbolNews.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online