Forum
 

Zepsute urodziny Stanisława Oślizły

Legendarny obrońca Górnika w dniu meczu ze Śląskiem skończył 73 lata. Stanisław Oślizło był na meczu we Wrocławiu i z bliska oglądał wysoką porażkę zabrzan. 

Jakie wrażenia?
- Najprzyjemniej było... przed meczem. Nasi kibice skandowali moje nazwisko i zaśpiewali "Sto lat". Kiedy zaczął się mecz było już znacznie gorzej. Mówię o nas, bo Śląsk ma prawo do dużej satysfakcji.

Górnik był taki słaby czy rywal tak mocny?
- To zwykle chodzi w parze. My źle "weszliśmy" w ten mecz, w pierwszej połowie Górnika praktycznie nie było na boisku. Zdarzyły się dwie kontuzje, ale mecz był przegrany już wcześniej. Śląsk był lepiej umotywowany, lepiej wyglądał motorycznie... Nam na pewno nie pomogły zmiany w ustawieniu, bo nie mamy tak dobrych i tak wszechstronnych piłkarzy, by równie dobrze poradzili sobie na kilku pozycjach. Szczególnie kiedy zmiany dokonuje się z meczu na mecz.

O kim przede wszystkim pan myślał?
- Głównie o Adasiu Danchu. Tą roszadą byłem bardzo zaskoczony. Dla mnie Adaś to przede wszystkim środkowy obrońca, w ostatnich meczach bardzo pewny i skuteczny. Roszady w piłce są czasem konieczne, ale jeżeli coś wygląda dobrze, po co zmieniać.

Stałe fragmenty gry już śnią się piłkarzom po nocach?
- To pytanie do nich. Dziś najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest chyba... unikanie rogów, bo praktycznie z każdym rzutem rożnym i wolnym Górnik ma problem. Trudno to wytłumaczyć, bo nie wyobrażam sobie, by Adam Nawałka nie poświęcał temu czasu na treningach. Zaczyna się od bramkarza, który musi w pewnych sytuacjach wychodzić i być "królem" przedpola. Pamiętam, że jak Jasiu Gomala ryknął to razem ze Stefanem Florenskim "uciekaliśmy" przed nim. Sebastian Nowak ma takie warunki, że liga powinna przed nim drżeć. Chyba tak nie jest. Co mogę powiedzieć... Komunikacja, zdecydowanie, czytanie gry - to główne elementy, który w takich sytuacjach decydują o skuteczności działań. Obrońca ma mnóstwo możliwości, bo jedynym jego zadaniem jest wybić piłkę, a nie trafić w bramkę. A jednak nam to nie wychodzi.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online