Forum
 

Górnik nie ma gwiazd, ale ma wyniki

- Dotąd prezentowaliśmy głównie determinację i konsekwencję. Teraz zaczynamy dokładać ciekawe akcje i kreatywną grę na bardzo wysokim poziomie - mówił po wygranym meczu z Koroną Kielce (2:1) trener Górnika Zabrze Adam Nawałka. 

Futbol jest dziwny

Śląski zespół rzeczywiście się zmienia. Do ekstraklasy awansował rzutem na taśmę stanowiąc tło dla dominującego wówczas Widzewa. Dziś łodzianie są po zmianie trenera i blisko strefy spadkowej. Z kolei Górnik mimo słabszego potencjału kadrowego to solidny średniak.

- Futbol jest dziwny - mówi pomocnik Aleksander Kwiek. - Kiedy w Górniku byli bardzo dobrzy piłkarze z nazwiskami, to nie było ani atmosfery, ani drużyny. Teraz nie ma gwiazd. Jest za to dwudziestu paru chłopaków, którzy bardzo chcą grać na wysokim poziomie. Sztuką jest to, że trener potrafi utrzymać nas wszystkich w stanie gotowości bojowej. Bo jeśli on mówi, że każdy ma szansę, to tak jest. Hasło „rywalizacja" nie jest w Górniku wyłącznie sloganem. Przecież w tej rundzie bywało, że nawet piłkarz 24 w kadrze wskakiwał do składu.

Nawałka sięga po wszystkich piłkarzy, choć w kilku pierwszych kolejkach zmiennicy robili więcej szkody niż pożytku. Ale w meczu z Koroną Maciej Bębenek zaliczył wejście smoka. W pierwszej akcji tak rozegrał piłkę, że Daniel Sikorski tylko dołożył nogę i padła druga bramka dla Górnika. - Właściwie to było moje pierwsze tak udane spotkanie - mówi Bębenek. - Jestem zadowolony, ale nie podniecam się. Twardo stąpam po ziemi, bo niczego wielkiego jeszcze nie osiągnąłem.

W wielu klubach Bębenek już dawno zostałby spisany na straty. Nawałka jednak cierpliwie z nim pracował mówiąc, że w końcu zrobi z niego ligowego piłkarza.

- Człowiek, jak mu nie idzie, cały czas myśli o tym, co robi źle. W moim przypadku można mówić o trudnym przeskoku. Co z tego, że w pierwszej lidze byłem kimś ważnym, skoro ekstraklasa to inna otoczka i dużo większe wymagania. W dodatku miałem ciężką kontuzję, która nie pozwoliła mi na początku zaskoczyć. Jednak wyciągam wnioski i staram się to zmienić - przekonuje Bębenek.

Pamiętać o historii

Mimo dobrej gry w klubie coraz częściej wspomina się o ewentualnych zimowych wzmocnieniach. Na kierownictwie robią wrażenie wypowiedzi choćby eksperta „Przeglądu Sportowego" Grzegorza Mielcarskiego, którego zdaniem Górnik wiosną, przy braku dopływu świeżej krwi, może walczyć o utrzymanie. - Nie jesteśmy od tego, by mówić, co ma robić klub. Na pewno jednak z obecnej grupy, wciąż da się wiele wycisnąć. Przy tym warto pamiętać o najnowszej historii naszego zespołu i rozważyć: czy lepiej mieć drużynę, czy kilka mocnych nazwisk - twierdzą zgodnie zawodnicy z Zabrza.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online