Forum
 

Amerykańsko-włoskie oblicze Górnika

Skakać wyżej, biegać szybciej i grać bardziej zdyscyplinowanie taktycznie - to sposób Górnika na udaną rundę wiosenną.
Jesień w wykonaniu Górnika była bardzo przyzwoita. Siódmie miejsce i atrakcyjna gra. Ale eksperci wykazywali też u beniaminka szereg mankamentów. Mówiło się o braku indywidualności i wartościowych dublerów. Już wiadomo, że ten problem prawdopodobnie pozostanie nierozwiązany. Bo w sytuacji gdy właściciel klubu, czyli firma Allianz przykręciła kurek z pieniędzmi (do kasy Górnika wpłynęły 4 miliony, to o dwa mniej niż przed rokiem), transferów rzucających na kolana nie będzie.

Jak na razie pozyskano tylko z Rakowa Częstochowa za 80 tys. zł Mateusza Zacharę. 20-letni napastnim ma dobre rekomendacje, polecał go m.in. Jerzy Brzęczek. Ale nikt nie może dać gwarancji, że piłkarz dobrze zniesie sportowy przeskok z drugiej ligi. To zresztą jedyny pewny transfer. Do Górnika przejdą jeszcze Michal Gasparik z 1.FC DAC Dunajska Streda (menedżer zawodnika żongluje hasłem, że to najlepszy gracz ligi słowackiej) i utalentowany obrońca GKS Katowice Gabriel Nowak. Obaj podpisali już kontrakty ze śląską ekipą, ale dołączą do niej dopiero w lipcu. Jest tylko cień szansy, że w barwach Górnika będą grać już wiosną. Wszystko zależy od tego, czy dotychczasowi pracodawcy zgodzą się ich puścić za mniej niż 100 tys. zł. Jakby na to nie spojrzeć, nie są to szokujące transfery.

Dlatego kibice pocieszają się, że dobrze się stało, iż przynajmniej z klubu nie odeszli Grzegorz Bonin czy Tomasz Zahorski, a więc piłkarze nadający ton Górnikowi w rundzie jesiennej.

W tej sytuacji trener Adam Nawałka i zawodnicy nie mówią o szturmie czołówki tabeli. Wspominają raczej, że stać ich na realizację zasadniczego celu, czyli zapewnienia sobie utrzymania w ekstraklasie. Aby ugrać coś więcej, trzeba będzie oszukać ekonomię. Pomóc mają w tym trendy... amerykańskie i włoskie.

Pierwszy, bo przy Roosevelta pojawił się nowy fachowiec od przygotowania fizycznego Remigiusz Rzepka. Współpracuje on ściśle z amerykańskimi specjalistami, którzy pomagali Jürgenowi Klinsmannowi, gdy ten prowadził reprezentację Niemiec. - Dzięki blokom ćwiczeń ludzi zza Oceanu zawodnicy Górnika będą wyżej skakać i szybciej biegać - mówi trener Nawałka. Drug trend wprowadzi szkoleniowiec, który w grudniu był na stażu w Empoli.

Nawałka zapewnia, że czas pracuje na korzyść Górnika. W pierwszej kolejności doskonalone jest wszystko, co związane z siłą i motoryką. Za chwilę sztab szkoleniowy będzie pracował nad poprawą gry obronnej. Chodzi głównie o poprawę komunikacji między parą stoperów i bramkarzem. Ten element wyjątkowo szwankował jesienią. To powinno wystarczyć do utrzymania się w ekstraklasie. Ale czy do czegoś więcej? To się okaże.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online