Porażka na zakończenie

Michal Gasparik strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego. Nie wyszły zabrzanom dwa ostatnie mecze sparingowe rozegrane podczas kończącego się dziś zgrupowania w Turcji. Oba przegrali tracąc po trzy gole. W środę stało się tak w meczu z zespołem z Sewastopola, wczoraj Górnik musiał uznać wyższość Nasaf Karshi. Górnik pierwszą połowę zakończył prowadzeniem, ale po przerwie do bramki trafiali już tylko rywale.
Rzadkiej urody było trafienie na 1:0. Michał Gasparik strzelił bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego w 27. minnucie, jednak już minutę po wznowieniu gry był remis. Kolejne gole Górnik tracił w 64 i 78. minucie. Tym razem obyło się bez urazów, za to czerwoną kartkę ujrzał Mariusz Magiera. Miało to miejsce w 66. minucie, a jego miejsce zajął na boisku Mariusz Przybylski.
W meczu nie zagrali Aleksander Kwiek i Grzegorz Bonin. Obaj od dwóch dni narzekają na lekkie urazy i przebywający w Turcji lekarz uznał, że nie ma sensu narażać ich zdrowia. W bramce stanął Sebastian Nowak, a miejsce Daniela Sikorskiego zajął w roli ofensywnego pomocnika Piotr Gierczak.
- Zgrupowanie było bardzo długie, trwało przecież blisko trzy tygodnie. Byłem w kontakcie z ekipą i chyba wszyscy myślami są już w kraju - twierdzi Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy Górnika. - Do meczu ligowego nie gramy już żadnego sparingu. Wystarczy. W Turcji grania było bardzo dużo. Teraz trzeba podleczyć tych, którzy jeszcze nie są w pełni zdrowi i szykować się na ligowy mecz z Polonią w Warszawie - kończy Orzeszek.
Jedyną formacją, która w kończącym meczu zagrała w składzie - prawdopodobnie - ligowym, była defensywna. Dziś nie ma wątpliwości, że parę środkowych defensorów na mecz z Czarnymi Koszulami tworzyć będą Mariusz Jop i Adam Danch. Ciekawostką jest gra Marcina Wodeckiego na prawej pomocy. Do tej pory takie rozwiązania praktycznie się nie zdarzały. Przy kontuzji Macieja Bębenka i planowanym odejściem Grzegorza Bonina po zakończeniu tego sezonu, trener Nawałka uznał, że warto spróbować Wodeckiego na tej stronie boiska. Tym bardziej, że wiele wskazuje na wygranie rywalizacji na lewej pomocy przez Michala Gasparika.
Górnik wraca do Polski dziś. Kolejne dni piłkarze będą mieli wolne. Kibice przed sezonem nie zobaczą już drużyny na boisku. Będzie ku temu okazja we wtorek, kiedy w zabrzańskim Multikinie odbędzie się prezentacja zespołu przed rundą wiosenną. Jej rozpoczęcie zaplanowano na godzinę 19:00, a bilety kosztują 10 złotych i 50 złotych, jeżeli ktoś jest także zainteresowany cateringiem. - Pięć lat temu miała miejsce bardzo udana prezentacja w Multikinie, na którą przyszedł komplet publiczności. Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie - uważa Krzysztof Maj, dyrektor sportowy Górnika.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online