Forum
 

Gierczak: Po 0:3 z Ruchem musimy grać tylko o wygraną

Tylko w ciągu pięciu ostatnich lat oba kluby zagrały kilka spotkań, których wyniki i przebieg przeszły do annałów Górnika i Cracovii.
Latem 2004 roku "Pasy" po wielu latach wróciły do ekstraklasy, w której z dwuletnią przerwą nie grały 34 lata. Akurat do tego czasu historia spotkań obu klubów była wyjątkowo nudna i jednostronna. Wygrywał Górnik, a w najgorszym razie remisował. Rzadko, bo najczęściej urządzał sobie w meczach z Cracovia prawdziwą kanonadę. Już po dwóch meczach bilans bramkowy był... 10:2 dla zabrzan. Zdarzyły się trzy mecze z rzędu, wygrywane przez Górnika 4:1, 9:0 i 5:2. W drugim z tych spotkań Ernest Pohl strzelił sześć goli. Od 2004 roku było już bardziej wyrównanie i na pewno ciekawiej. Kiłka ze spotkań rozegranych w tych latach przeszło do historii obu klubów.

Niemiec w bramce (2006)
Zaczynała się runda wiosenna, Górnik, wtedy jedna ze słabszych drużyn ligi, pojechał na Suche Stawy pod kierunkiem Ryszarda Komornickiego z małymi szansami na sukces. Wygrał niespodziewanie 2:1, a wydarzeniem dnia był debiut w zabrzańskiej bramce niejakiego Carstena Nulle. Trener uznał zimą, że Górnik nie ma wartościowego bramkarza i sięgnął po 31-letniego wtedy Nulle, byłego bramkarza Carl Zeiss Jena, Fortuny Duesseldorf czy Mannheim. W debiucie wypadł świetnie. Został wybrany piłkarzem meczu, ale potem było już gorzej. Nigdy nie zagrał na "zero" a w połowie kwietnia siadł na ławce. Do wyjściowej jedenastki już nigdy nie wrócił.

Syn wyprowadził "Wiśnię" (2006)
Drugi mecz w tym roku i druga wygrana Górnika. Niecodzienna. Zespół prowadził Marek Motyka i w zespole miał takich, dziś nieco zapomnianych piłkarzy jak Bednarz, Prokop, Cios, czy Łuczywek. W 9. minucie "Pasy" wykonywały rzut karny, ale strzał Marcina Bojarskiego obronił nie kto inny, tylko Mateusz Slawik. Potem zaczął się koncert gospodarzy, a Artur Prokop strzelił dwa gole strzałami z ponad 25 metrów. Jacka Wiśniewskiego - wtedy w barwach Cracovii - wyprowadzał na boisko jego syn, wtedy trampkarz Górnika. Zabrzanie tak skutecznie nie zagrali do marca 2011 roku, kiedy 5:1 pokonali kilka tygodni temu Lubin.

Po raz pierwszy (2007)
To się w końcu musiało stać. Cracovia pokonała Górnika. Stało się to w kwietniu 2007 roku, czyli 49 lat od pierwszego meczu obu jedenastek! Dwie bramki strzelił Paweł Nowak, jedną Tomasz Moskała. Dla Górnika trafił, zaczynający wtedy grę w ekstraklasie, mało znany Dawid Jarka. Był to jeden z ostatnich występów Górnika w lidze przed "wejściem" do klubu Allianz Polska. Zabrzanie byli wtedy zagrożeni spadkiem.

Roosevelta zdobyta (2008)
Minął rok i Cracovia wygrała też w Zabrzu. Po raz pierwszy w historii. Zresztą od tego czasu oba zespoły w Zabrzu już nie grały. Górnika prowadził już Henryk Kasperczak, była połowa listopada 2008 roku. Z misji wyprowadzania Górnika na prostą niewiele wychodziło, Cracovia wygrała pewnie po golach Nowaka i Pawlusińskiego. Było to jedno z ostatnich spotkań w Górniku Jerzego Brzęczka i ostatnie rozegrane do końca przez Tomasza Hajtę. W następnej kolejce ujrzał czerwoną kartkę, a zimą obaj zostali "odstrzeleni" przez Henryka Kasperczaka.

Radość Kasperczaka (2009)
Przedostatnia kolejka sezonu, obie drużyny poważnie były zagrożone spadkiem. Mówiono, że nie będzie kalkulacji i zapowiadał się świetny mecz. Było nudno, Cracovia i Górnik zagrały na remis. Co ciekawe, po meczu wszyscy byli zadowoleni. Henryk Kasperczak wyściskał się z Antonim Szymanowskim, jakby pozostanie w lidze było przesądzone. Tydzień później przegrał z Polonią Warszawa i Górnik spadł. Cracovia też, ale wkrótce nie przyznano licencji ŁKS i "Pasy" kuchennymi drzwiami w ekstraklasie zostały. W końcówce świetną okazję dla Górnika miał Paweł Strąk. Gdyby trafił, spadłaby Cracovia.

Ostatni przed przeprowadzką (2010)
Jesienią grano na stadionie Hutnika Kraków. Wygrał Górnik 3:2, a "Pasy" grały ostatnie spotkanie przed przeprowadzką na nowy stadion. Kolejnego rywala, Arkę, przyjęły już na nowym obiekcie. Górnik trzy razy obejmował prowadzenie, a gola na 1:0 strzelił Piotr Gierczak. Pierwszego po letnim powrocie do Zabrza. I na razie ostatniego, bo trzy dni później doznał na treningu poważnej kontuzji. Dziś Gierczak wraca do wyjściowej jedenastki. Też na mecz z "Pasami". - Po 0:3 z Ruchem musimy grać tylko o wygraną. Powtórka z jesieni? Nie mam nic przeciwko temu - mówi Gierczak.

? (2011)
Cracovia ma dziś tyle samo punktów co Górnik po 19 kolejkach w sezonie, w którym spadł. Wiosną dwa razy wygrała i dwa razy zremisowała. Górnik wtedy też bardzo dobrze zaczął wiosnę. Oba zespoły wymieniły w analogicznym, zimowym okresie połowę składu. Górnikowi to nie pomogło. Cracovii? Ma dziś mimo wszystko większą stratę do zespołów będących w tabeli wyżej niż wtedy Górnik. Zabrzanie zdają sobie sprawę, że grają, być może najważniejszy mecz w sezonie. Wygrywając "uciekają" Cracovii na czternaście punktów. I "pomagają" całemu dołowi tabeli. Przegrywając jeszcze bardziej komplikują sytuację swoją i całej walki o utrzymanie. Cracovia wciąż ma problem z defensywą, która dodatkowo jest osłabiona. Górnik? Przy licznych urazach prawdopodobnie zagra dwójką defensywnych pomocników (ktoś z trójki Marciniak, Pazdan, Nowak) i z Piotrem Gierczakiem "zawieszonym" między pomocą i napastnikiem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online