Maszynka do zarabiania pieniędzy

Robert Jeż, bohater piątkowych derbów Śląska, jeszcze jesienią grał z MSK Żilina w Lidze Mistrzów. Zimą uznał jednak, że czas na nowe wyzwanie, dlatego przyjął ofertę Górnika Zabrze.
Działacze Żiliny początkowo nie chcieli go puścić, upierali się, żeby wypełnił wygasający 30 czerwca kontrakt. Ostatecznie zgodzili się na rozwiązanie umowy w zamian za ekwiwalent w wysokości pół miliona złotych. 
Jeż w Zabrzu jest traktowany jak maszynka do zarabiania pieniędzy. - Od początku założenie było takie, że inni zawodnicy będą się przy Robercie promować. Na współpracy z Jeżem już skorzystał Daniel Sikorski, który znacznie podniósł swoją wartość, i być może uda się go korzystnie sprzedać w najbliższym okienku - mówi były prezes Górnika, Łukasz Mazur.
Zespół z Jeżem w składzie ma też duże szanse na zwiększenie wpływów z Canal Plus. W założeniach budżetowych zakładano 10 miejsce i trzy transmisje. Jednak w tym ostatnim przypadku plan już został przekroczony o 100 procent. W tabeli Górnik jest siódmy, ze stratą 4 punktów do drugiego Śląska Wrocław, więc i tu możliwe są dodatkowe zyski. Nie ulega wątpliwości, że dobra gra Jeża przekłada się na wysokie notowania ekipy Adama Nawałki. - Robert dodał naszej grze jakości - nie kryje szkoleniowiec.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online