Forum
 

Udziałowiec od lipca

- Myślę, że w lipcu sfinalizujemy rozmowy i Górnik będzie miał nowego udziałowca – mówi wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski.
› Górnik będzie grał w nowym sezonie w ekstraklasie?
- Dowiemy się o tym we wtorek, ale jestem optymistą. Z tego, co wiem, klub przygotował się dobrze do spotkania z komisją odwoławczą. 

› Był pan w piątek zaskoczony faktem, że klub nie dostał licencji?
- O ile spodziewałem się, że w pierwszej instancji z licencją może być problem, o tyle w piątek faktycznie byłem nieco zaskoczony. Kiedy wychodziliśmy z posiedzenia komisji, nic nie wskazywało na to, że licencji nie będzie. Zakładam jednak, że we wtorek będzie to formalność i Górnik zagra w nowym sezonie w ekstraklasie.

› Co pan, jako przedstawiciel właściciela klubu, powiedział członkom komisji?
- Rzeczy oczywiste. Miasto jest dziś większościowym udziałowcem spółki. Za kilka tygodni zaczynamy budować stadion za blisko 200 milionów złotych przewidzianych na pierwszy etap. Górnik to wizytówka miasta, więc nie wyobrażam sobie, by Zabrze pozwoliło klubowi upaść. Nie byłoby w tym żadnej logiki.

› Komisja odwoławcza mimo wszystko powiedziała jednak "nie".
- Na szczęście nie była to ostateczna odpowiedź. Teraz to wszystko, o czym mówiłem, zostało napisane i dołączone do papierów, które zostaną zawiezione do Warszawy. Górnik ma długi, ale jest wola udziałowców, czyli przede wszystkim gminy i firmy Allianz Polska, by je spłacać, i to jest najważniejsze, bo długi ma wiele klubów, nie tylko w Polsce. My się od nich nie odcinamy.

› Informacje o nowym, "mitycznym" udziałowcu to życzenie czy realna perspektywa?
- Na pewno nie używałbym słowa "mityczny". Myślę, że w lipcu sfinalizujemy rozmowy i Górnik będzie miał nowego udziałowca. Prowadzimy rozmowy od dłuższego czasu, uczestniczyła w nich pani prezydent, Małgorzata Mańka-Szulik oraz pan Paweł Dangel, prezes Allianz Polska. Praktycznie wszystko jest już dograne i nie widzę ryzyka, by nowy udziałowiec w Górniku się nie pojawił.

› O kim mówimy?
- Nie mogę zdradzić nazwy, ale chodzi o firmę działającą na Śląsku. Mówimy o podniesieniu kapitału, tak by środki finansowe mogły bezpośrednio trafić do Górnika. Na razie miasto nie chce pozbywać się pakietu większościowego, ale z czasem może to nastąpić. Nie będzie to zastrzyk gotówki, który pozwoli na rozwiązanie wszystkich problemów Górnika. Do kasy nie trafi nagle 20 milionów, ale na pewno powinno być lepiej i łatwiej. Ten sezon pokazał, że w drużynie jest bardzo duży potencjał. l chcielibyśmy zrobić wszystko, by utrzymać obecny stan posiadania.

› Górnik zagrał w niedzielę ostatni mecz na "starym" stadionie przy Roosevelta?
- Nie przesądzałbym tego tak jednoznacznie. Może w nowym sezonie jeszcze 1-2 mecze zagramy na Roosevelta, ale więcej pewnie nie. Bardzo poważnie rozważamy przeprowadzkę na czas budowy do Gliwic. Uważam, że jest to najrozsądniejsze rozwiązanie, na którym skorzystają wszystkie strony.

› Nie obawia się pan protestów i weta kibiców?
- Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą zadowoleni, choć z naszymi kibicami rozmawialiśmy na ten temat i generalnie byli "za". Stadion Śląski nie wchodzi w rachubę, bo przez rok praktycznie go jeszcze nie będzie. Na temat obiektu sporo rozmawialiśmy z komisją licencyjną i może być tak, że nie będziemy mogli grać na naszym stadionie w trakcie budowy. Poza tym, nie dajmy się zwariować. Górnik ma w Gliwicach bardzo dużo kibiców, co dla nikogo nie jest tajemnicą. Miasto oddaje do użytku nowy stadion, który chce pokazać Polsce. Mecze ekstraklasy to świetna promocja tej inwestycji, na której Gliwice jeszcze mogą zarobić. Nie prowadziliśmy konkretnych rozmów, ale łączą nas bardzo dobre relacje i myślę, że dojdziemy do porozumienia.

› Ponoć szykujecie spotkanie z piłkarzami podsumowujące sezon.
- Tak. Odbędzie się w środę, chcemy, by przyszli z rodzinami. To ma być luźne, familijne spotkanie. Mieli bardzo udany sezon, są jedną z wizytówek Zabrza, swoją grą sprawili nam wszystkim mnóstwo satysfakcji. Chcemy im za to podziękować.

› Pewnie zapytają o zaległe pieniądze.
- Miasto znalazło środki, które wspomogą spółkę, czyli tak naprawdę trafią na konta zawodników. Procedura jednak trwa i nie ma niczyjej złej woli w tym, że jeszcze te pieniądze do piłkarzy nie trafiły. Myślę, że to kwestia tygodnia, może dziesięciu dni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online