Forum
 

Działacze Górnika muszą zredukować miesięczny koszt utrzymania klubu

Działacze Górnika Zabrze o licencję uprawniającą do gry w ekstraklasie walczyli 4,5 godziny. Z sukcesem. W tym czasie prezes Tomasz Młynarczyk przedstawiał plan, który pozwoli klubowi zredukować, ponad 30-milionowe zadłużenie.
Jego podstawą są zdecydowane cięcia kosztów. Obecnie miesięczny koszt utrzymania klubu wynosi 1,8 mln zł, z czego 800 tys. zł idzie na pierwszy zespół. – Musimy zejść z kosztów o 25 procent – zdradza Młynarczyk. 
Ten argument przekonał komisję licencyjną. Chociaż nałożyła ona nadzór finansowy, by na bieżąco monitorować, czy w Zabrzu realizują przedstawiony plan. – Biegli rewidenci i eksperci od infrastruktury będą się teraz bacznie przyglądali Górnikowi – mówi nam Agnieszka Olejkowska, rzecznik PZPN. – Jeśli klub nie będzie realizować zaleceń z podręcznika licencyjnego, to będą wnioski do Wydziału Dyscypliny o kary. Na ten moment wiemy, że w sierpniu ruszają z budową stadionu – dodaje Olejkowska.
Jak Górnik zamierza ograniczyć wydatki o jedną czwartą? Szczegóły zna komisja. Udało się dowiedzieć, że redukcję kosztów ma przynieść odejście Grzegorza Bonina, Michała Karwana, Daniela Sikorskiego oraz, być może, Roberta Jeża i Mariusza Magiery. Pozbycie się tej piątki pozwoliłoby zaoszczędzić 180 tys. złotych miesięcznie. Sprzedaż Sikorskiego i Jeża oznaczałaby dodatkowo wpływy z transferów szacowane nawet na 2,5 mln złotych.
Kłopot w tym, że trener Adam Nawałka uzależnił swoje pozostanie w klubie od zatrzymania Jeża i Magiery. Wiadomo jednak, że lista piłkarzy, którzy mają zgodę na szukanie nowego pracodawcy jest długa. Znajdują się na niej także Tomasz Zahorski, Mariusz Jop, Sebastian Nowak i Adam Stachowiak.
Cały plan cięcia wydatków nie miałby jednak większego znaczenia dla komisji, gdyby nie mocne poparcie wniosku Górnika przez miasto, które dokapitalizowało spółkę kwotą 3 mln zł. Za chwilę dojdą środki z Canal Plus (2,321 mln za 6. miejsce), a w lipcu ratusz ma sfinalizować rozmowy z nowym udziałowcem. - Teraz mogę powiedzieć, że sezon dla Górnika się skończył. Najważniejsze, że udało się przygotować dokumenty, które uwiarygodniły klub w procesie - podsumował Młynarczyk.
Pozytywny werdykt dla Górnika oznacza, że definitywnie z ligą żegna się Arka Gdynia. Gdyby klub z Zabrza nie uzyskał licencji, gdynianie pozostaliby w ekstraklasie. Teraz już nie mają na co liczyć. Wczoraj odrzucony został wniosek licencyjny zdegradowanej Polonii Bytom (zajęła ostatnie miejsce). Klub nie dostarczył żadnych dokumentów mogących świadczyć o tym, że jego sytuacja (według informacji 10 mln zł długu) ulegnie poprawie.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online