Młynarczyk: Jeż i Sikorski chcieli odejść z Górnika

Na środowej konferencji prasowej prezes Tomasz Młynarczyk potwierdził, że dwójka piłkarzy Górnika przenosi się do Polonii Warszawa. - Obaj chcieli odejść z Górnika i nie mieliśmy na to większego wpływu - dodał.
- Pieniądze z tego transferu są Górnikowi niezbędne dla utrzymania płynności finansowej klubu. W dodatku obaj chcieli odejść z Górnika i nie mieliśmy na to większego wpływu. Robert Jeż otrzymał intratną propozycję, która uniemożliwiała nasze dalsze negocjacje. Górnik po prostu nie był w stanie sprostać jego oczekiwaniom. Była natomiast szansa na porozumienie z Danielem Sikorskim, ale on akurat koniecznie chciał z Górnika odejść z przyczyn, o których nie chciałbym rozmawiać - wyjaśnił kulisy rozmów transferowych T. Młynarczyk.
Poinformowano również, że niepowodzeniem zakończyły się negocjacje z Miroslavem Barcikiem, który grał ostatnio w Polonii Bytom, a teraz przeniesie się do słowackiej Żyliny. Do czwartku powinna się wyjaśnić sytuacja Tomasza Zahorskiego, który rozważa wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Włodarze Górnika ucięli przy tym doniesienia prasowe na temat możliwego odejścia z klubu trenera Nawałki. - Ostatni raz rozmawiałem z tenerem w piątek, a dyrektor wykonawczy dzisiaj i nie mamy żadnych niepokojących sygnałów. Nie chcemy nadużywać czasu trenera, który przebywa teraz na zasłużonym urlopie po wyczerpującym sezonie. Poinformowaliśmy go jedynie o naszych działaniach, czyli porozumieniu z Magierą, zakończeniu negocjacji z Barcikiem oraz uzgodniliśmy na których pozycjach potrzebujemy wzmocnień - powiedział prezes 14-krotnego mistrza Polski.
Ze strony dziennikarzy padły pytania o sytuację finansową klubu. - W sierpniu powinniśmy się wywiązać z porozumień zawartych z piłkarzami i dlatego na ten miesiąc zapowiedziana jest kontrola finansowa komisji licencyjnej. Wiem jakie są źródła przychodów do klubu, czego realnie możemy się spodziewać i uważam, że środki z transferu Jeża i Sikorskiego były nam niezbędne. Nad Górnikiem wisiało widmo kary finansowej, może ujemnych punktów, dlatego żeby tego uniknąć, podjęliśmy takie decyzje - dodał T. Młynarczyk. - Gdybym nie miał takich długów jakie mam, to Jeż zostałby w Zabrzu. A nie są to długi powstałe za mojej kadencji - zakończył, odpowiadając na pytanie, jak ustosunkuje się do zarzutów ze strony byłego prezesa Łukasza Mazura, który komentował sprawy transferowe na swoim blogu.

źródło: gornikzabrze.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online