Górnik ma obronę na lata

Górnik ma blok defensywny, który z racji wieku piłkarzy i długości ich kontraktów może grać w niezmienionym składzie nawet kilka lat.
Zabrzanie szukają jeszcze ofensywnego pomocnika i być może jeszcze jednego napastnika. Po wtorkowym transferze Pawła Thomika z Unionu Berlin, który nominalnie jest prawym pomocnikiem, na dwóch wspomnianych wyżej pozycjach może jeszcze dojść do kadrowych roszad. 

Połowa kontraktu Banasia

To oznacza, że linia obronna na nowy sezon jest już skompletowana. - Myślę, że defensywę mamy nie dość, że bardzo dobrą, to jeszcze perspektywiczną. Jeżeli piłkarze wypełnią umowy do końca, to teoretycznie wszyscy mogą zagrać na nowym stadionie - twierdzi nieco obrazowo prezes Górnika, Tomasz Młynarczyk.

Co oznacza to ostatnie stwierdzenie? Poza Michałem Bembnem, którego kontrakt z klubem kończy się za rok, wszyscy piłkarze obrony są związani z Górnikiem długimi kontraktami, co jeszcze kilka tygodni temu nie było takie oczywiste. Klub nie miał wtedy - poza Bembnem - prawego obrońcy, a z końcem czerwca kontrakty kończyły się Adamowi Danchowi i Mariuszowi Magierze. Najmniejszy problem był Danchem, który już w lutym podpisał 4-letnią umowę z klubem. Nie była jasna przyszłość Adama Banasia, którym interesowało się Zagłębie Lubin. Dziś odejście kapitana drużyny jest coraz mniej prawdopodobne, a warto przypomnieć, że „Banan", przychodząc do Górnika, podpisał kontrakt wyjątkowo długi, bo 5-letni. Kończy się on z końcem 2013 roku. Właśnie minęła połowa jego obowiązywania. Banaś w nowym sezonie powinien być liderem bloku obronnego.

Trójka z Gwarka!

Jego prawa strona? W klubie jest wspomniany Michał Bemben. Ma kontrakt ważny jeszcze przez rok, ale można przypuszczać, że w nowym sezonie Adam Nawałka będzie częściej stawiał na Pawła Olkowskiego, utalentowanego reprezentanta Polski do lat 21, który formalnie lada moment powinien być piłkarzem Górnika. W każdym razie wszelkie szczegóły jego przejścia z GKS Katowice do Zabrza zostały już uzgodnione. Olkowski ma się związać z Górnikiem na trzy lata. Nie ma też problemu na lewej stronie, którą w ostatnim sezonie zmonopolizował Mariusz Magiera, jeden z niewielu piłkarzy ekstraklasy, którzy nie opuścili w sezonie nawet minuty. Magiera chciał zostać w Zabrzu, ale też na nieco lepszych warunkach niż oferował mu klub. Warunki umowy ustnie ustalono w lutym, ale... Miesiąc później Łukasz Mazur, wtedy prezes Górnika, stwierdził, że w obecnej sytuacji finansowej Górnika nie będzie stać na wypełnienie tych warunków. Ostatecznie strony jeszcze raz siadły do stołu i doszły do porozumienia. Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy klubu, mógł powiedzieć: - Na pozycji, z którą większość klubów w lidze ma wielki problem, mamy bardzo solidnego zawodnika - Magiera też podpisał kontrakt do lata 2014 roku. Tu ciekawostka. Olkowski, Danch i Magiera juniorski szlif przechodzili w Gwarku Zabrze. Może być więc tak, że trzech z czterech grających defensorów będzie wychowankami „szkółki" z Biskupic.

Bramkarz jeszcze młodszy

Bramkarz? Tutaj nastąpiło prawdziwe trzęsienie ziemi. Adam Nawałka uznał, że nie chce już mieć w kadrze Adama Stachowiaka i Sebastiana Nowaka. Drugiego z nich nie ma już w Zabrzu, a Stachowiak został oddelegowany do ME. I pewnie odejdzie. Wrócił jednak z wypożyczenia Łukasz Skorupski i nawet jeżeli Górnik podpisze umowę z 35-letnim Borisem Peskovicem, to właśnie 21-letni Skorupski w perspektywie kilku lat ma być przyszłością Górnika. Razem z nim wrócił też z wypożyczenia Kamil Szymura, kandydat do gry na środku obrony. Gdyby zestawić blok defensywny na podstawie długości kontraktów, to - teoretycznie - za dwa lata mogliby na boisko wyjść: Skorupski - Olkowski, Danch, Szymura, Magiera... A jeszcze byłby w kadrze Banaś.

Życie uczy, że w sporcie zbyt dalekie wybieganie w przyszłość nie zawsze się sprawdza, czego Górnik w ostatnich latach jest przykładem doskonałym, ale faktycznie, przynajmniej w teorii, nie powinien mieć z defensywą większych problemów. Gdyby jeszcze dało się przewidzieć formę zawodników...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online