Sport: Górnik ma następcę Sikorskiego

30-letni Idan Shriki ma być na Roosevelta następcą Daniela Sikorskiego. W klubie przekonują, że Izraelczyk jest od niego bardziej bramkostrzelny.
Tego lata Górnik nie stroni w swojej polityce transferowej od nowych kierunków. Dopiero co na testach w zabrzańskiej ekipie przebywał Marokańczyk Nourredine Zaanani, a już pojawił się kolejny gracz z dosyć „egzotycznego" kraju. Tyle że Izraelczyk Idan Shriki z miejsca podpisał 2-letni kontrakt. 30-letni napastnik przyleciał do Polski w poniedziałek, wraz z ojcem i człowiekiem z opiekującej się nim izraelskiej agencji menedżerskiej. Agencji, której zawodnikiem jest chociażby Youssi Benayoun, skrzydłowy Chelsea Londyn. Panowie wylądowali na lotnisku w Warszawie i zwiedzili przy okazji stadion Legii, a zanim dotarli na Roosevelta „zahaczyli" jeszcze o Stadion Śląski. Wczoraj natomiast Shriki wziął już udział w treningu Górnika.
Zależało nam na sprowadzeniu zawodnika, który będzie prezentował inny styl niż Tomasz Zahorski i Daniel Gołębiewski - tłumaczy Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy klubu, który nie ukrywa, że widzi w Izraelczyku następcę Daniela Sikorskiego. - Choć to też nieco inny typ zawodnika. Podczas gdy Daniel jest walczakiem, przeszkadza obrońcom, rozpycha się między nimi, Idan ma więcej technicznych umiejętności, potrafi znaleźć sobie miejsce pod bramką, a przy tym jest szybki. Od Sikorskiego różni go również to, że jest bardziej bramkostrzelny - przekonuje Orzeszek. Co na to statystyka? W ostatnim sezonie nowy piłkarz Górnika wystąpił w 33 meczach Ashdod SC i zdobył tylko trzy gole, ale na przykład rok wcześniej do siatki rywali trafił 11 razy.
To właśnie po tamtym sezonie chciał go do siebie ściągnąć Hapoel Tel Aviv. Wyłożył zresztą na stół konkretną kwotę - pół miliona dolarów. Ashdod uparł się jednak na sumę dwa razy wyższą i z transferu nic nie wyszło. Możliwe, że stałoby się to teraz, ale wedle izraelskich przepisów tzw. prawo Bosmana w granicach kraju nie obowiązuje. Innymi słowy, Shriki odejść za darmo mógł tylko do klubu zagranicznego. W Zabrzu jego temat pojawił się mniej więcej miesiąc temu. Na Roosevelta mieli do dyspozycji płyty z występami Izraelczyka z dwóch ostatnich sezonów. Jak wynika z informacji "Sportu", 30-latek nie będzie zarabiał więcej niż „piłkarska" średnia krajowa. Przesądnych kibiców ucieszy też pewnie fakt, że Shriki najpewniej otrzyma mieszkanie, które do niedawna zajmował Jeż...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online