Banaś: Idan Shriki przypomina Tomka Frankowskiego

Idan Shriki pojawił się na wczorajszym treningu i zrobił duże wrażenia na swoich nowych kolegach. - Mnie przypomina Tomka Frankowskiego - mówi nam kapitan Górnika, Adam Banaś. - To były te same kocie ruchy. W trakcie gierki Idan długo się czaił, ale kiedy już przejmował piłkę, to pod bramką robiło się bardzo gorąco.
Trener Adam Nawałka wyraził zainteresowanie zawodnikiem na podstawie informacji zebranych przez skautów i po obejrzeniu kilku płytek CD, na których zarejestrowane były najlepsze zagrania napastnika. - Najistotniejsze było, że potrzebowałem gracza o takiej charakterystyce - wyjaśnia Nawałka.
Mając Shrikiego, Górnik Zabrze nie jest skazany na system 4-4-1-1. Były piłkarz Ashdod SC może bowiem występować nie tylko na szpicy, ale i także na pozycji numer "dziesięć". Tomasz Zahorski i Daniel Gołębiewski są pod tym względem ubożsi, bowiem żaden z nich nie ma umiejętności rozgrywającego piłkę.
Najistotniejsze jest jednak to, że zabrzanie pozyskując Izraelczyka wiele nie ryzykują. W poprzednim okienku transferowym działacze Ashdod wyceniali Shrikiego na 850 tys. euro. Nawet jeśli uznamy, że bardzo przesadzili, to jednak i tak wyjdzie na to, że w swoim kraju jest to zawodnik ceniony. Jeśli więc w Zabrzu się nie sprawdzi, to po zakończeniu rundy jesiennej Górnik łatwo będzie mógł go sprzedać. Przy Roosevelta mają jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ich zdaniem Shriki się sprawdzi. Piłkarza zachwala Paweł Zimończyk z agencji menadżerskiej Fair Sport. To on brał udział w transferze zawodnika, którego interesy generalnie prowadzi firma Top Sport Service. - Szybkość, technika, uderzenie z obu nóg, to największe atuty nowego nabytku Górnika - mówi Zimończyk.
Z informacji "Sportu" wynika, że Shriki był skazany na wyjazd. Co prawda jego kontrakt z Ashdod S.C. wygasł, ale kluby z Izraela i tak musiałby za niego płacić. - Chodzi o to, że tam prawo Bosmana działa w ograniczonym stopniu. Nie dotyczy rynku wewnętrznego - tłumaczy nam Zimończyk.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online