Forum
 

Fakt: Gorawski przechytrzył Górnika

To będzie jedna z największych jednorazowych wypłat w historii polskiej piłki! Piłkarski Sąd Polubowny działający przy PZPN zdecydował właśnie, że Górnik Zabrze musi wypłacić Damianowi Gorawskiemu około 780 tys. złotych zaległego wynagrodzenia.
Damian Gorawski trafił do Zabrza zimą 2009 roku za sprawą trenera Henryka Kasperczaka. Miał pomóc drużynie w utrzymaniu się w ekstraklasie. Miał też status wielkiej gwiazdy. Wracał akurat do polskiej ekstraklasy po kilku latach gry w lidze rosyjskiej, więc zażyczył sobie odpowiedniej gaży. Mówi się, że jego miesięczna pensja wynosi 60 tys. złotych. Szybko okazało się, że Górnik Zabrze nie ma wielkiego pożytku z tego piłkarza. W ekstraklasie zaliczył ledwie sześć spotkań, a potem razem z przeżywającym trudne chwile klubem spadł do I ligi.
Ostatnie ligowe spotkanie w barwach zabrzańskiej jedenastki zaliczył w październiku 2009 roku przeciwko Dolcanowi Ząbki. Potem zaczęła się wojna klubowych działaczy z piłkarzem. Górnik Zabrze robił co mógł żeby rozwiązać umowę z Gorawskim z jego winy. Piłkarza odstawiono na boczny tor. W ostatnim roku musiał grać w B-klasowych rezerwach. We wrześniu 2010 roku nałożono na niego karę w wysokości 115 tys. złotych za publiczną krytykę klubu.
Działacze Górnika nie byli jednak w stanie nic wskórać jeżeli chodzi o rozwiązanie lukratywnej umowy piłkarza. Gorawski cierpliwie znosił wszelkie upokorzenia i teraz może triumfować! Piłkarski Sąd Polubowny PZPN zdecydował właśnie, że Górnik ma wypłacić piłkarzowi ok. 780 tys. zaległości. Do tego dochodzi kwota 14 tys. złotych kosztów postępowania i dwa tysiące złotych kosztów pełnomocnika.
– Górnik podpisał kontrakt z piłkarzem, a potem przestał płacić. Jako, że kontrakt jest wysoki, to chodzi też o sporą sumę. Nie wymienię dokładnej kwoty, ale powiem, że chodzi o ponad 700 tysięcy złotych. Klubowi przysługuje jeszcze odwołanie do drugiej instancji – informuje Eugeniusz Stanek, znany piłkarski prawnik, który reprezentuje Gorawskiego.
Dodajmy, że były reprezentant Polski odwołał się też do Trybunału Piłkarskiego PZPN odnośnie kary 115 tys. złotych, jaką nałożył na niego Górnik. Patrząc na poczynania władz zabrzańskiego klubu zdaje się, że w tej sprawie zawodnik osiągnie sukces. Zabawne jest to, że były prezes Górnika Jędrzej Jędrych, który podpisał horrendalnie wysoką umowę z Gorawskim, teraz zasiada w radzie nadzorczej tego klubu...

źródło: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online