Forum
 

Górnik imponująco zakończył zgrupowanie

Część piłkarzy Górnika niemal wprost z autokaru udała się na mszę odprawioną w intencji klubu. Zabrzanie na pożegnanie zgrupowania w Słowenii rozbili dziewiąty zespół ligi tureckiej.
Pięć zwycięstw, dwa remisy i trzy porażki - taki jest bilans letnich gier sparingowych Górnika Zabrze. Zakończenie zgrupowania w Słowenii było w wykonaniu drużyny z Roosevelta imponujące. Górnik w strugach ulewnego deszczu był zdecydowanie lepszy od Kardemir Karabükspor - dziewiątej drużyny ligi tureckiej minionego sezonu.

Strzelali napastnicy

Po raz kolejny bardzo pozytywnie zaskoczył 17-letni Arkadiusz Milik. Były piłkarz Rozwoju Katowice nie był z Górnikiem na zgrupowaniu w Zakopanem. Grał wtedy jeszcze z Rozwojem w mistrzostwach Polski juniorów. Potem dostał krótkie wolne, by pojechać z ekipą na drugie zgrupowanie do Słowenii. I już pierwsze wejście na boisko przypieczętował dwoma golami. Potrzebował na to kilkunastu minut spędzonych na boisku. Rywal był z trzeciej ligi, Górnik wygrał 7-1, ale wszyscy podkreślali opanowanie i strzelecki instynkt Milika. W sobotę zagrał już w wyjściowej jedenastce, rywal był ze zdecydowanie wyższej „półki", jednak Milik już po 30 minutach gry miał na koncie kolejne dwa trafienia. Oba po bliźniaczo podobnych akcjach. W 8 minucie dośrodkowywał z prawej strony Michał Bemben, a Milik bramkarza pokonał strzałem głową. Także z prawej strony centrował Paweł Thomik i jeszcze raz „głowa" Mlika była w tym miejscu, w którym powinna.
Górnik do przerwy prowadził 2:0, a w drugiej połowie dołożył dwie kolejne bramki. Daniel Gołębiewski dostał bardzo dobre, prostopadłe podanie od Krzysztofa Mączyńskiego i wygrał pojedynek sam na sam z tureckim bramkarzem. W końcu na 4:0 podwyższył Tomasz Zahorski, który strzelił z półwoleja po dograniu piłki przez Olkowskiego. Turcy odpowiedzieli bramką strzeloną w końcówce meczu bezpośrednio z rzutu wolnego.

Mączyński za 250 tysięcy

Czy Adam Nawałka wystawił na boisko jedenastkę, która zacznie ligowy mecz ze Śląskiem na inaugurację ligi? Jeżeli będą zmiany to tylko kosmetyczne i wynikające na dziś z pozytywnego „bólu" głowy trenera zabrzan. Na 2-3 pozycjach można wskazać nawet po kilku kandydatów do gry. Nie ma jeszcze zdecydowanej „jedynki" w bramce. O to miejsce rywalizują Boris Pesković i Łukasz Skorupski. Praktycznie pewna jest cała czwórka defensorów, czyli Bemben, Danch, Banaś i Magiera. Wydawało się, że pierwszego z nich „wygryzie" z gry Paweł Olkowski, ale Bemben w okresie przygotowawczym prezentuje się bardzo dobrze i Olkowski dziś jest bliżej gry na prawej pomocy, gdzie trwa walka o miejsce po Grzegorzu Boninie. A więc Olkowski czy Thomik? Ten ostatni w Słowenii trochę chorował i chyba dziś jest nieco dalej od pierwszego składu.
Sobotni sparing sugeruje, że Michał Pazdan wygrywa dziś rywalizację na pozycji defensywnego pomocnika z Adamem Marciniakiem i Mariuszem Przybylskim. To o tyle zaskakujące, że wiosną właśnie „Paździoch" był najdalej od regularnej gry. Środek to rywalizacja przede wszystkim trzech piłkarzy, z których powinno grać dwóch. Piotra Gierczaka, Aleksandera Kwieka - nie grał z Turkami z powodu drobnej kontuzji - oraz Krzysztofa Mączyńskiego, ofensywnego pomocnika Wisły, którego Górnik testuje od trzech tygodni. Ponoć z pozytywnym skutkiem i trener Nawałka chciałby mieć Mączyńskiego do dyspozycji w nowym sezonie. Z informacji "Sportu" wynika, że Wisła chce za piłkarza - jego kontrakt kończy się za rok - 250 tysięcy złotych i Górnik prawdopodobnie zdecyduje się na ten wydatek. Byłby to raczej ostatni transfer do klubu tego lata.

Shriki w Izraelu

Ciekawa jest sytuacja na lewej stronie, gdzie kandydatów do gry jest trzech. Michał Gaszparik, Marcin Wodecki i Tomasz Zahorski, coraz częściej ustawiany na boisku boiska, gdzie ma większą szansę na grę. We wszystkich sparingach to Wodecki strzelił najwięcej goli (pięć), ale dziś chyba wypada wskazać na Zahorskiego. W końcu pozostaje wysunięty napastnik, gdzie pewniakiem wydawał się wypożyczony z Polonii Warszawa Gołębiewski. Dziś jednak trudno nie zastanawiać się, czy trener Nawałka nie zdecyduje się jednak na Milika. Nawet jeżeli nastolatek nie zacznie meczu ze Śląskiem w wyjściowej jedenastce, to jego debiut w lidze jest kwestią czasu.
Mniej więcej w grupie tych 15-16 nazwisk powinien „obracać" się trener przy wyborze kadry na pierwszy mecz. Nie ma w tej grupie piłkarza, który dostał do na ten sezon koszulkę z numerem dziesięć, co zawsze zobowiązuje. To pochodzący z Izraela Idan Shriki, który nie wrócił z ekipą do Zabrza. Powodem nie jest rozstanie Górnika z piłkarzem, tylko formalności związane z otrzymaniem pozwolenia na pracę. Faktem jednak jest, że Shriki miał problem z wytrzymaniem obciążeń treningowych, ponoć zupełnie innych niż te, które miał w Izraelu.

Tak grali latem

Przebój Wolbrom - Górnik Zabrze 0:4 (0:2)
Górnik Zabrze - Kolejarz Stróże 2:3 (0:2)
Górnik Zabrze - MSK Żilina 1:1 (1:0)
Górnik Zabrze - MFK Ruµomberok 0:1 (0:1)
Čarda Martjanci - Górnik Zabrze 1:7 (0:1)
HNK Rijeka - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
ND Dravinja - Górnik Zabrze 0:4 (0:1)
Górnik Zabrze - Mersin İdmanyurdu 1:1 (0:1)
Górnik Zabrze - FK Inđija 0:2 (0:1)
Górnik Zabrze - Kardemir Karabükspor 4:1 (2:0)

Strzelcy Górnika (24 bramki):

5 - Wodecki,
4 - Milik,
3 - Gierczak, Zahorski,
2 - Gasparik, Gołębiewski, Mączyński,
1 - Kwiek, Shriki, Thomik.

Puszczone bramki (10):

5 - Pesković,
2 - Skorupski, Sławik,
1 - Pavol Penksa.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online