Forum
 

Górnik - Widzew: Młodzież atakuje

Trener Widzewa Radosław Mroczkowski ma plan, jak pokonać drużynę Adama Nawałki. Opiekun łodzian chce użyć tej samej broni, którą Nawałka wykorzystał we Wrocławiu: zaatakuje młodzieżą.
Mroczkowski szykuje do debiutu 20-latka Princwilla Okachiego, napastnika z Nigerii grającego ostatnio w II lidze maltańskiej. Szansę występu na Roosevelta ma też otrzymać 19-letni Piotr Mroziński. 
Łodzianie, oglądając zremisowane (1:1) przez zabrzan spotkanie ze Śląskiem Wrocław, doszli do wniosku, że nic nie robi tak dobrze jak świeża krew.
W pierwszej kolejce Górnik wystawił ekipę legitymującą się najniższą średnią wieku – 26,1. Inna sprawa, że w klubie mają teraz mały problem z Arkadiuszem Milikiem. 17-letni zawodnik błysnął na inaugurację i jest ciśnienie, by grał jak najwięcej. Ale sztab szkoleniowy doskonale zdaje sobie sprawę, że trzeba rozsądnie gospodarować jego siłami. Z Widzewem chłopak musi zagrać, bo kontuzji doznał Daniel Gołębiewski, więc nie ma alternatywy. Na szpicę mógłby zostać przesunięty Tomasz Zahorski, ale ten sprawdził się ostatnio na lewej pomocy, więc opiekun Adam Nawałka raczej nie będzie chciał tego zmieniać. Za tydzień pewne roszady trzeba już będzie wdrożyć, bo Milik jedzie na zgrupowanie kadry.
Na razie kibice mogą się jednak szykować na kolejny atak zabrzańskiej młodzieży. – Pokazaliśmy się z dobrej strony w meczu ze Śląskiem, a teraz będziemy chcieli to potwierdzić – mówi Paweł Olkowski, 21-latek, który nominalnie jest prawym obrońcą, ale ostatnio zagrał na prawej pomocy. – Na prawą flankę trafiłem, bo dałem dobrą zmianę w jednym ze sparingów. Rozmawialiśmy jednak z trenerem i docelowo moje miejsce jest na boku defensywy. Na razie cieszę się z tego, że gram, bo konkurencja jest spora.
Rywalizacja jest tym, co obecnie napędza zespół Górnika. W Widzewie jest z tym gorzej, bo kadra się kruszy. A taki Łukasz Grzeszczyk chyba ostatecznie stracił szansę na zaistnienie w łódzkiej ekipie. W trakcie jednego z treningów został nawet odesłany przez trenera do szatni. Szkoleniowiec łodzian nie chciał tego komentować, ale nieoficjalnie wiemy, że zawodnik niezbyt profesjonalnie podchodzi do zajęć.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online