Nawałka: Zespołowi brak świeżości

Zdaniem trenera Adama Nawałki brak świeżości u zawodników jest powodem coraz słabszej gry zespołu. Postanowił dać zespołowi nieco luzu.
Wczoraj Tomasz Młynarczyk, prezes klubu, spotkał się z z trenerem Adamem Nawałką. Rozmawiali o coraz gorszych wynikach zespołu. W czterech ostatnich spotkaniach zabrzanie zdobyli bowiem tylko 1 punkt. Poniedziałkowy mecz z Koroną Kielce (0:2) zgodnie określono najsłabszym występem Ślązaków w tym sezonie. Tyle tylko, że to samo mówiono po wcześniejszych spotkaniach z Cracovią (0:1) i Widzewem Łódź (1:1).
- Adam wykonuje dwieście procent normy - twierdzi Bogusław Kaczmarek, były asystent trenera kadry Leo Beenhakkera. Jednak z Zabrza docierają niepokojące sygnały, że trener i zawodnicy są sobą zmęczeni. Ci ostatni podobno coraz gorzej znoszą dyscyplinę i reżim treningowy.
- Spotkałem się ze szkoleniowcem i on powiedział mi wprost, że takiego problemu nie ma - wyjaśnia prezes Młynarczyk. - Przyznał za to, że piłkarzom potrzebna jest świeżość. Podczas przerwy na mecze reprezentacji musimy ją odzyskać. Nie chciałbym jednak, aby mówiono, że nasza rozmowa była czymś nadzwyczajnym. To było tradycyjne spotkanie. Z drugiej strony trzeba szybko reagować, bo rezultaty są nie najlepsze - dodaje szef klubu.
Górnik od początku tego sezonu grał agresywnie, wysokim pressingiem. W pierwszych spotkaniach zabrzanie narzucali swój styl rywalom przez pełne 90 minut. W kolejnych okres inicjatywy stopniał do 70 minut. Ostatnio nie są w stanie zagrać tak, jak oczekuje tego szkoleniowiec nawet przez 45 minut.
- Kiedy głowa nie pracuje, to nogi nie niosą - uważa Radosław Gilewicz z agencji Fair Sport. - Jeden, drugi zimny prysznic i koncentracja siada. Skoro jednak trener chce pracować nad odbudowaniem świeżości, to znaczy, że analizuje sytuację i wyciąga wnioski. Nie trzyma się uparcie wcześniej ustalonego programu. Nie wiem tylko, czy dwa tygodnie wystarczą. Poza wszystkim przegrać z Koroną to nie wstyd, a remis z Widzewem też był sukcesem - uważa Gilewicz. - Jedynie o porażce z Cracovią można mówić jako o wpadce. Moim zdaniem Nawałce trzeba dać czas. Jedyne za co można go krytykować, to zmiana w bramce. Odstawiając Łukasza Skorupskiego, strzelił sobie w kolano. Nie było podstaw, aby dokonywać roszady między słupkami - dodaje były napastnik Ruchu.
Wdrażanie planu naprawczego rozpoczęło się już we wtorek, kiedy zawodnicy grający w Kielcach dostali dzień wolnego. Sztab szkoleniowy najwyraźniej zauważył przesilenie i fakt, że gra w piłkę przestaje zabrzan bawić. Odpowiedź na pytanie, czy Górnik wyszedł z kryzysu, poznamy za tydzień, kiedy zagra na wyjeździe z Polonią Warszawa.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online