Górnik Zabrze w podbramkowej sytuacji

Po przegranych przez piłkarzy Górnika Zabrze derbach z Ruchem Chorzów kilka dni trwały spekulacje na temat ewentualnej zmiany trenera zabrzan. Adam Nawałka posadę utrzymał. W piątek jego zespół będzie chciał się zrehabilitować w meczu z Jagiellonią Białystok.
- Po meczu z Ruchem byliśmy załamani. Ale teraz już patrzymy w przyszłość. Nie mamy innego wyjścia, jak zagrać w piątek o trzy punkty - stwierdził doświadczony obrońca Górnika Michał Bemben. 
Chociaż podczas czwartkowej konferencji asystent Nawałki Bogdan Zając żartował, że supersnajpera "Jagi" Tomasza Frankowskiego najlepiej byłoby podczas meczu zamknąć w toalecie, to sytuacja zabrzan nie jest wesoła.
Odpadli z rywalizacji o Puchar Polski przegrywając 0:1 z trzecioligowym Gryfem Wejherowo, potem na własnym stadionie ulegli Ruchowi 1:2 w prestiżowym pojedynku dwóch śląskich klubów. Po tej porażce Górnik spadł na 14. miejsce w tabeli ekstraklasy a nad szkoleniowcem zebrały się "czarne chmury" Rozpędziło je bezwarunkowe poparcie udzielone przez władze Zabrza. Miasto jest głównym udziałowcem klubu.
- Prawie każda drużyna ma jakiegoś bramkostrzelnego napastnika. W Jagiellonii bryluje Tomek, a my takiego zawodnika dopiero szukamy. W piątkowy wieczór nie możemy się jednak skupić tylko na Frankowskim. Patrzymy na Jagiellonię, jak na zespół z dużym potencjałem - komplementował rywala Zając.

źródło: PAP



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online