Nowe rozdanie

Artur Jankowski został nowym prezesem klubu. Zapowiadane zmiany w Górniku Zabrze stały się faktem. Od wczoraj prezesem 14-krotnych mistrzów polski jest Artur Jankowski. Ustępujący prezes - Tomasz Młynarczyk - został nowym członkiem Rady Nadzorczej. 

Teraz rada
W tym wypadku nie ma mowy o rozstaniu się z inicjatywy właściciela, jak było z poprzednikami Młynarczyka. Ryszard Szuster, Jędrzej Jędrych oraz Łukasz Mazur - choć oficjalnie podawano, że strony rozstają się za porozumieniem stron - w praktyce byli odwoływani ze stanowiska. Tomasz Młynarczyk odszedł na własną prośbę. - Dziękuję za szansę pełnienia funkcji prezesa zarządu Górnika. Dla mnie to był okres fantastycznych wrażeń i wielu wzruszeń, ale od początku zdawałem sobie sprawę, że to nie będzie praca na lata - mówił wczoraj odchodzący prezes. - W pewnym momencie stanąłem jednak pod ścianą i musiałem dokonać wyboru między pełnieniem funkcji prezesa w Górniku, a prowadzeniem kancelarii prawniczej. Zdecydowałem, że będę kontynuował zawód radcy prawnego. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby nie współpracować z Górnikiem. Dlatego dziękuję za powołanie do Rady Nadzorczej.
W tej ostatniej będzie jednym z siedmiu członków. Jeszcze we wtorek zapowiadano, że rada będzie liczyła sześć osób. O miejscu dla Młynarczyka nie mówiło się głośno. Ostatecznie się w niej znalazł, jako jeden z dwóch byłych prezesów Górnika. Wcześniej do RN trafił Jędrzej Jędrych. - To bardzo dobry pomysł. Tomasz Młynarczyk ma dużą wiedzę prawniczą, świetnie poznał klub, ma rozległe kontakty, jest kibicem Górnika... Bardzo liczymy na jego pomoc. Bez jego aktywności i wiedzy Górnik miałby wielki problem z otrzymaniem licencji - mówił wiceprezydent Krzysztof Lewandowski. - Teraz będę miał więcej czasu, by zająć się niektórymi sprawami np. fundacją Górnika Zabrze, co wiąże się z możliwością pozyskiwania dodatkowych środków finansowych - dodał Młynarczyk, który odchodził z podniesioną głową. Nieoficjalnie mówi się, że zadłużenie Górnika udało mu się zmniejszyć o kwotę sięgającą 6 milionów złotych.

Marzenie o 20 punktach
To nie koniec zmian w szeregach RN Górnika - kolejnym nowym członkiem tego gremium jest Aleksander Ćwik, większościowy akcjonariusz spółki "Budus". Zresztą to z jego inicjatywy pojawił się pomysł zatrudnienia w roli prezesa Artura Jankowskiego. Z kolei w Radzie Nadzorczej nie zasiadają już Michał Podogrodzki i Jan Rejdych, obaj reprezentujący Allianz Polska. Były już większościowy właściciel klubu ma dziś w radzie tylko dwóch przedstawicieli, w tym Michaela Muellera, prezesa Rady Nadzorczej.
Artur Jankowski? W dniu nominacji nie mówił wiele o konkretnych zadaniach, choć takie postawiła przed nim RN. Do końca listopada organ nadzorczy chce poznać plany nowego prezesa na nowy rok, a do końca lutego plan naprawczy spółki. Bo choć sytuacja finansowa Górnika jest lepsza niż była, to oczekuje się większych przychodów. Można się też spodziewać zmniejszenia kadry pierwszego zespołu. - Dla mnie to wielki dzień. Zostałem wychowany na marce Górnika i jestem jego kibicem. Mam nadzieję, że moje doświadczenie z zakresu zarządzania i prowadzenia firmy pomoże klubowi w osiąganiu celów organizacyjnych i sportowych - stwierdził Jankowski. - Przed klubem stoi dużo wyzwań, ale patrzymy z optymizmem w przyszłość - Jankowski marzy o 15. tytule mistrza Polski za jego kadencji, co brzmi jak fantazja biorąc pod uwagę średnią długość pracy prezesów na Roosevelta. - Do końca roku chciałbym, byśmy zdobyli 20 punktów - Jankowski deklaruje, że poświęci klubowi swój cały czas. Z zespołem jeszcze się nie widział. Zabrzanie mieli wolną środę, a dziś do szatni wprowadzi go Tomasz Młynarczyk, który zresztą obiecał pomoc w pierwszych dniach pracy na Roosevelta. Trener Adam Nawałka ma pełne poparcie Jankowskiego, który z kolei nie chciał się wypowiadać w sprawie ewentualnej przeprowadzki na inny stadion. W tej sprawie nie zmienia się za to stanowisko miasta. - Czytałem w "Sporcie" opinię Adama Banasia i w pełni się z nią zgadza. Póki można, grajmy w Zabrzu. Wymogi licencyjne stadion spełnia, mam tylko nadzieję, że wróci doping - mówi prezydent Lewandowski.
Dodajmy, że konferencja zaczęła się od bardzo smutnego wydarzenia. Do klubu dotarła wiadomość o tragicznej śmierci Zbigniewa Borówki, 61-letniego, byłego dyrektora i wiceprezesa Górnika. A przede wszystkim jego wielkiego kibica. Zbigniew Borówka kilka razy był przymierzany do funkcji prezesa klubu. Jego pamięć uczczono minutą ciszy, podobnie będzie też przed mecze z Zagłębiem Lubin.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online