Forum
 

Nawałka: Koncentruję się na pracy w Górniku

- Pochlebne opinie na temat mojego warsztatu cieszą, ale... W chwili obecnej jestem trenerem Górnika i myślę tylko o sobotnim meczu - mówi Adam Nawałka.
Zaledwie miesiąc minął od traumatycznych dla zabrzańskiego klubu Wielkich Derbów Śląska, po których część kibiców głośno domagała się odejścia Adama Nawałki, a trener Górnika znów jest na topie. Ba, zwycięstwo nad Wisłą Kraków sprawiło, że zaczęto widzieć w nim przyszłego trenera mistrza Polski.

- Atmosfera podczas treningów jak przystało na zespół, który ograł ligowego krezusa...
Adam Nawałka: Każde zwycięstwo działa na drużynę pozytywnie. Wiadomo, że na przykład po meczu z Ruchem atmosfera była przygnębiająca... Ważne jednak, że wyniki nie mają wpływu na zaangażowanie zawodników. Ono zawsze stoi na tym samym, dobrym poziomie. Po wspomnianych derbach opracowałem też plan treningów, który objął elementy motoryki, taktyki, ale też i przygotowania mentalnego. W ten sposób staraliśmy się maksymalnie wykorzystać przerwę na mecze reprezentacji.

- Co w Krakowie przechyliło szalę zwycięstwa na waszą korzyść?
Adam Nawałka: Dobrze wyglądał nasz pressing, potrafiliśmy umiejętnie zwalniać i przyspieszać grę, stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych. Oczywiście przy tak klasowym rywalu musieliśmy momentami koncentrować się na poczynaniach w defensywie, ale to nie była obrona rozpaczliwa. I o to właśnie chodzi, by nawet cofając się, mieć kontrolę nad sytuacją. Chcę też zaznaczyć, że to wypadkowa pracy nie tej czternastki, która w Krakowie zagrała, czy meczowej osiemnastki, ale całej naszej kadry, czyli 26 zawodników. Oni wszyscy dzień w dzień robili co mogli, by udowodnić, że ci, którzy po derbach nas skreślali, pomylili się.

- Górnik jest w stanie grać co kolejkę tak jak pod Wawelem?
Adam Nawałka: Robimy wszystko, żeby tak było. Musimy też jednak pamiętać, że wpływ na to, co drużyna pokazuje na boisku, ma wiele czynników. Również ten organizacyjny. Ale nie chcę wchodzić w kompetencje władz klubu...

- Które muszą liczyć się z tym, że znajdzie się na pana chętny. Andrzej Iwan, Marek Motyka i Bogusław Kaczmarek, a więc ludzie w środowisku uznani, solidarnie chwalili na naszych łamach pański warsztat, przekonując nawet, że jest pan najlepszym kandydatem na nowego trenera Wisły.
Adam Nawałka: Pochlebne opinie na temat mojego warsztatu cieszą, tym bardziej, gdy wypowiadają je tacy eksperci. Ale nie będę się odnosił do żadnych spekulacji. W chwili obecnej jestem trenerem Górnika i koncentruję się tylko na tym, jak najlepiej przygotować zespół do najbliższego meczu, z Zagłębiem Lubin.

- A ten - przynajmniej teoretycznie - powinien być już dużo łatwiejszą przeprawą.
Adam Nawałka: Teoretycznie to... może być dokładnie odwrotnie. Po pierwsze - Zagłębie znajduje się dziś na dole tabeli i będzie z nami walczyć o życie, po drugie zaś - zespół z Lubina ma bardzo duży potencjał i tylko kwestią czasu jest, kiedy go to potwierdzi. A wracając do nas... Po dobrym meczu z Wisłą nie możemy Zagłębia zlekceważyć, bo to mogłoby uśpić naszą czujność. Musimy zagrać z takim samym zaangażowaniem jak w Krakowie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online