Forum
 

Sport: Bez trzech na lidera

Jest mała szansa, że Aleksander Kwiek zdąży wrócić do zdrowia na mecz ze Śląskiem Wrocław.
Zadanie, które stanęło przed Adamem Nawałką na najbliższe dni? Znaleźć zastępców trzech piłkarzy, którzy w meczu przeciwko Śląskowi będą pauzować za żółte kartki. Co ciekawe, niemal dokładnie rok temu Nawałka miał już podobny problem. Wtedy w meczu z Legią na wyjeździe wykartkowani zostali Aleksander Kwiek, Michał Bemben i Adam Banaś. Cała trójka wypadła na kolejny mecz z Polonią Bytom. Teraz - oprócz Bembna - są w tej grupie Mariusz Przybylski i Michał Pazdan.

Dla kogo szansa?
Wydawało się, że naturalnym zmiennikiem Przybylskiego w środku pola będzie Aleksander Kwiek, który ostatnio nie grał z powodu kontuzji, a jeszcze 2-3 miesiące temu był jednym z ważniejszych ogniw Górnika. Uraz Kwieka jest jednak na tyle poważny, że na niedzielę raczej nie będzie gotowy, by wyjść na boisko. To znaczy, że szkoleniowiec zabrzan musi szukać trzeciego zawodnika do strefy środkowej, gdzie na pewno zagrają Krzysztof Mączyński i Adam Marciniak. W każdym razie nie ma możliwości, by trzeci raz z rzędu Górnik zaczął mecz tą samą jedenastką. Być może jedną z ostatnich szans na grę w Górniku dostanie Piotr Gierczak, ostatnio grający tylko w Młodej Ekstraklasie. Coraz częściej padają opinie, że Gierczak zimą rozstanie się z Górnikiem. Podobnie zresztą jak Michał Gasparik, choć w wypadku Słowaka nie można wykluczyć, że dostanie od trenera jeszcze jedną szansę. Czy już w niedzielę?

Wraca doping
Pewne za to jest, że na mecz z liderem wróci na stadion przy Roosevelta doping. Pisaliśmy o tym już wczoraj, kilkanaście godzin przed tym, jak oficjalny komunikat ogłosiło Stowarzyszenie Kibiców Górnika. Napisano w nim między innymi; "W wyniku rozmów podjętych przez Zarząd Górnika Zabrze S.S.A. z Prezesem Arturem Jankowskim na czele, Panią Prezydent Zabrza Małgorzatą Mańką-Szulik, Komendantem Miejskiej Policji w Zabrzu oraz Stowarzyszeniem "Klub Sympatyków Górnika Zabrze" wypracowano kompromisowe rozwiązanie, które pozwala na powrót najbardziej żywiołowych fanów na trybuny modernizowanego stadionu. Przed nami ostatni mecz w tym roku na obiekcie w Zabrzu. Z tej okazji zapraszamy wszystkich sympatyków Górnika do "młyna", gdzie będziemy ze wszystkich sił wspierać osłabiony przez kartki i kontuzje zespół Adama Nawałki w walce o cenną wygraną ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie ze Śląskiem będzie dla nas wszystkich próbą generalną".

Mech na testach
Warto zwrócić uwagę na ostatnie zdanie komunikatu, w którym czytamy. „Wierzymy, że będą one się toczyły w obecności większej, niż 3 tysiące widzów!" To może sugerować tylko jedno - kibice są zwolennikami wyprowadzenia się Górnika na czas budowy z Roosevelta. Nie ma bowiem takiej możliwości, by przez najbliższe 1,5 roku pojemność stadionu mogła być większa niż 3000 miejsc. Odnotujmy, że wczoraj klubowa delegacja wzięła udział w pogrzebie Zbigniewa Borówki, byłego wiceprezesa i dyrektora Górnika, a przede wszystkim od lat jego wiernego kibica, który zmarł podczas pobytu w Kenii. Po południu odbył się jedyny wczoraj trening. Pojawił się na nim 19-letni Paweł Mech, bramkarz Korony Kielce, który ostatnio grał w III-ligowym Orle Wierzbica. Trenerzy Górnika mają mu się przyglądać do końca tygodnia. Poza wspomnianym Kwiekiem na drobne urazy narzekali Prejuce Nakoulma oraz Arkadiusz Milik. Ten ostatni mecz z Lubinem oglądał co prawda z ławki, ale z powodu urazu i tak nie mógł wejść na boisko. Na Śląsk ma już jednak być gotowy do gry.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online