Bartosz Kopacz ma wrócić do Górnika

0 meczów ligowych w pełnym wymiarze czasowym zagrał jesienią w barwach "Cidrów" Bartosz Kopacz. Zimą najpewniej wróci do Górnika.
Nie będzie wiosną w Radzionkowie braci Mateusza i Michała Maków, najpewniej nie będzie też drugich bliźniaków - Piotra i Pawła Gielów. Nie będzie też Szymona Skrzypczaka i Marcina Krzywickiego, ważą się losy rozwiązania kontraktu z Mateuszem Miką. A to tylko początek nie najlepszych wieści dla sztabu szkoleniowego "Cidrów"...

Wykorzystany kredyt zaufania

Wiele wskazuje bowiem na to, że radzionkowianie stracą też zimą Bartosza Kopacza. 19-letni stoper, wypożyczony do Ruchu z Górnika Zabrze, przebojem wywalczył sobie pewne miejsce w jedenastce żółto-czarnych. Bardzo pewne - trzeba by rzec jeszcze mocniej. - Ten kredyt zaufania do niego na początku wcale nie był tak wielki, choćby ze względu na fakt, że była to praktycznie jego pierwsza styczność z piłką seniorską - mówi o początkach „znajomości" z wychowankiem MOSiR-u Jastrzębie trener Artur Skowronek. - Bartek jednak w pełni swą szansę wykorzystał.

Nastolatek na kłopoty

Potwierdzeniem tego ostatniego zdania jest jesienny dorobek nastolatka: 20 meczów ligowych w pełnym wymiarze czasowym! To jedyny radzionkowianin, który zaliczył wszystkie spotkania. Kolejnych jednak... już chyba nie będzie. - W ubiegłym tygodniu rozmawialiśmy z działaczami Górnika o zawodnikach wypożyczonych do nas - przyznaje wiceprezes Ruchu, Marcin Wąsiak, mając na myśli Kopacza właśnie, a także Rafała Otwinowskiego i Damiana Michalika. Z owych rozmów, przeprowadzonych przy Roosevelta, zdaje się wynikać, że zabrzanie skorzystają zapewne z możliwości skrócenia okresu wypożyczenia stopera na Narutowicza i ściągną go do siebie już tej zimy. Ekstraklasowcy mają bowiem - przynajmniej w tej chwili - nieco problemów ze środkiem obrony. Adam Danch najprawdopodobniej całą rundę wiosenną ma już z głowy z powodu kłopotów zdrowotnych, Michałowi Pazdanowi kończy się kontrakt, a Adam Banaś być może zmieni klub (Korona Kielce).

Na tropach Szymury

W tej sytuacji jedynym stoperem na Roosevelta pozostałby Kamil Szymura, który przecież sezon 2010/11 spędził w... Ruchu Radzionków. - Ale też jego przykład pokazuje, że I ligę - w której przecież spisywał się bardzo przyzwoicie - niełatwo z marszu zamienić na ekstraklasę - podkreśla Artur Skowronek. Szymura jesienią zagrał w tylko w dwóch ostatnich meczach „górników". Obydwa przegrali 0:2, w potyczce z łodzianami 21-letni stoper zmieniony został już w przerwie. - Dlatego, moim zdaniem, Bartkowi Kopaczowi przydałoby się jeszcze przynajmniej pół roku występów w I lidze - dopowiada szkoleniowiec „Cidrów". Wygląda jednak na to, że ani on, ani włodarze radzionkowskiego klubu nie będą mieli w tej sprawie wiele do powiedzenia...

Sobczak znów z Michalikiem?

Pozostaje trenerowi Ruchu liczyć na to, że przy Narutowicza pozostanie duet środkowych obrońców Rafał Otwinowski (rocznik 1992) - Michał Nalepa (1993), a dwóch kolejnych trzeba będzie poszukać. Być może uda się wybrać kogoś z listy graczy, jaką podczas wspomnianych rozmów przedstawili działaczom radzionkowskim włodarze Górnika. - Zaproponowano nam około 10 nazwisk - przyznaje wiceprezes Wąsiak. Wśród nich był m.in. 19-letni napastnik, Szymon Sobczak, mający już za sobą nawet debiut w ekstraklasie (4 mecze w rundzie jesiennej 2010). Żółto-czarni zainteresowani nim byli już latem, wówczas jednak zabrzanie zdecydowali, że zawodnik pozostanie przy Roosevelta. Teraz jednak mógłby w „Cidrach" stworzyć duet napastników ze swym rówieśnikiem, Damianem Michalikiem. Ten ostatni w Ruchu jesienią nie zachwycił, ale - wobec rozstania z Krzywickim i Skrzypczakiem - dostanie zapewne jeszcze jedną szansę od sztabu szkoleniowego pierwszoligowca. - To prawda, że w minionej rundzie niespecjalnie się u nas zaaklimatyzował. Ale postanowiłem jednak go nie skreślać - zdradza Artur Skowronek. W tej materii ma jednak silną opozycję w łonie zarządu klubu; tutaj już 19-latek nie ma entuzjastów.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]